Ryszard z Zawidowa
17 września
 
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus

Serdecznie dziękuję Wam za wszystkie przesyłki, a w szczególności za "Przymierze z Maryją". Gdy coś otrzymuję od Was, od razu łzy wzruszenia napływają mi do oczu. Cieszę się, że ktoś o mnie pamięta. Pismo o tak wysokich wartościach religijnych i etyczno-moralnych stawiam na pierwszym miejscu pośród innych. Szkoda tylko, że jest to dwumiesięcznik, a nie miesięcznik.

Pozdrawiam Was wszystkich pracowników Instytutu Ks. Piotra Skargi.

Jestem zawsze z Wami.

linia
Krystyna
21 sierpnia
 
Szczęść Boże,

Na wstępie proszę o wybaczenie za tak długie milczenie i przypominając się chcę wyrazić wdzięczność za wszystko, co otrzymałem i dobre relacje jakie z wami miałam. Z Instytutem ks. Piotra Skargi i li Apostolatem Fatimy jest mi po drodze, gdyż obierając tę drogę, umocniłam się w wierze i modlę się szczerze na każdy dzień, by dobry Bóg sprawił, byśmy wszyscy byli u naprawy. Pragnę dzisiaj omodlić wszystkie mamy, które pod swoim sercem noszą potomstwo, by w nadziei i miłości z troską pielęgnowały swój stan, tak wspaniały i wierze je wychowywały. Jestem matką trzech synów, mam kochane synowe a przez nie losów odnowę. Jest nas jedenaścioro, a w drodze jest Dwunastka i będzie to wzrost naszego rodu., bo to jest nasz wspólny koszt. Ja natomiast będąc osobą chorą pragnęłam doczekać chociaż jednego wnuka, zaufałam Panu Bogu modląc się z Apostolatem Fatimy, pokonując przeszkody i stawiane mi kłody, omodlałam dzień po dniu, prosiłam i otrzymywałam, bo Bóg wysłuchał i sprawił, że mam Łaskę po Łasce. I chociaż zdrowie już nie takie, to jednak radości wiele. Mamy z mężem wygraną szóstkę, gdyż dzięki nim, mamy wypełnioną pustkę i miłości co niemiara, bo ta szóstka to Julia, Wiktor, Natalia, Igor, Ola i Iwo, a kolejny wnuk to Cezary i to ferajna cała. Jest mi niezmiernie miło, że wszystkie wnuki to nasza przyszłość i do końca swych dni będę się modliła by Najświętsza Panienka nam przyświeciła i rody innych ubogaciła, w trosce o zachowanie pamięci. Dzięki wszystkim, którzy modlą się za mnie i moją rodzinę pięknie dziękuję, w zamian będę czyniła to samo, bo do końca pragnę być dobrą mamą, babcią, a jak Bóg da to i prababcią.

P.S. Jeszcze raz dziękuję śląc najserdeczniejsze życzenia Błogosławieństwa Bożego i dużo miłości.

 

linia
Elżbieta
16 lipca
 
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Szanowny Panie Prezesie,

Pragnę Panu oraz wszystkim pracownikom Instytutu podziękować za pracę na rzecz krzewienia nauki Miłosierdzia Bożego, i za wszystko co od Was otrzymuję, szczególnie za Pańskie listy. Dziękuję także za materiały, które pogłębiają moją wiarę. Dziękuję za bardzo cenną książeczkę z nabożeństwem Gorzkich Żali i czasopismo "Przymierze z Maryją" i za wszystko co otrzymuję. Dziękuję za wsparcie duchowe i modlitewne, z wdzięcznością odwzajemniam ofiarując swoje modlitwy za całą redakcję, życzę sukcesów. Proszę aby dobry Bóg i Jego Matka otaczali Was opieką.

Szczęść Boże,

 

linia
Elżbieta
27 stycznia
 
Szczęść Boże! Długo zbierałam się do napisania kilku słów - jestem Apostołem Fatimy. Dziękuję za wszystkie wspaniałe dary, które od Was otrzymałam, jestem wychowana w wierze katolickiej, lecz nie zawsze byłam wierna przykazaniom Bożym. Teraz wiem, że bardzo dużo straciłam, mam jednak nadzieję, że nadrobię wszystkie lata. Bardzo się zmieniłam, chyba na dobre-tak myślę. 2005rok był dla mnie straszny, choć miało się do przygotowania ślubu i wesela mojego młodszego syna(25.12.2005r.). Mój starszy syn przebywał wtedy w Irlandii, miał przyjechać do domu na Święta Bożego Narodzenia i zostać świadkiem na ślubie swojego brata. Stało się jednak inaczej 13.12.2005r.wracając z lotniska w Pradze uległ wypadkowi samochodowemu i od tamtej pory porusza się na wózku inwalidzkim. Dlatego dziękuję Opatrzności Bożej, że żyje i jest z nami. Obecnie kończy studia na Politechnice Wrocławskiej, pracuje, wybudował dom dla swoich potrzeb i założył Stowarzyszenie "Mogę Wszystko" dla osób niepełnosprawnych, na wózkach i osób starszych:( WWW.Mogę Wszystko.com w Mieroszowie koło Wałbrzycha- zapraszam na stronę stowarzyszenia. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie Elżbieta Nowicka z Wałbrzycha.
linia
Adam
31 października
 
 ... na wieki wieków Amen.

Dziękuję za list, w zupełności się zgadzam.


Widać, jak obca kultura, czy tradycja - myślę że to nie jest ani kultura, ani tradycja tylko wdziera się Zło jak tylko może, aby wprowadzić zamęt w głowach ludzi, odciągnąć od Pana Boga, i to głównie młodych, bo często dzieje się to również w szkołach, gdzie na czele stoją ludzie bardzo wierzący.

Popieram Fundację, jej działania, i proszę nie przestawajcie !

Niech Wam Pan Bóg prowadzi i Błogosławi.

Adam z Wrocławia

 

linia
Leszek
31 października
 
Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus !

Jezu, Ufam Tobie !

Szanowny Panie Sławomirze:

...ponieważ “dobra wiara i obrona Kościoła” nie jest dzisiaj dobrze postrzegana więc ten kto ma rodzinę na utrzymaniu musi się nie lada “napracować nad stylem wypowiedzi aby zachować własną tożsamość z nauką Bożą a tym aby nie obrazić tzw. pseudo “uczuć religijnych” innych osób - na ulicy, w rodzinie, w szkole i nie wiem gdzie jeszcze bo dużo by wymieniać.

Osoby religijne są zastraszane ( mobbingowane – modne słowo ale straszne w skutkach gdy jest realizowane), wyszydzane, pomijane, wyśmiewane, lekceważone, znieważane i wyłączane z “grona osób przyjaznych”, wręcz prowadzi się w stosunku do takich osób intrygi aby uwikłać je w sprawy wydawałoby się niewyobrażalne w sensie ich wymowy, ale dla nas w obliczu nadrzędności Boga nad wszystkim, wręcz śmieszne – my wierzący jesteśmy skazani na samotność a w niej na dawanie dowodu, że Tylko Bóg jest Prawdziwym Przyjacielem wszystkich ludzi na świecie – tylko musimy być tego naprawdę świadomi.

Ludzie nastawieni na “anty” do Boga słuchają odpowiedniej muzyki naznaczonej zniewagą Boga, sami używają specjalnego słownictwa – wulgaryzmów, żyją stylem życia wypierającym Boga nawet ze swoich myśli, i wszystko to dzieje się wśród naszych “Inteligentów”.

Wystarczy posłuchać księży egzorcystów.

Czy przesadzam ? – NIE – zauważam tylko to co już się stało – przykład znalazłem także w artykule z czasopisma niedawno otrzymanego:

“Polonia Christiana” – “Demony na katolickich uniwersytetach”.

Nikomu nie życzę znaleźć się samemu w gronie takich właśnie niewierzących osób. Jezus od czasu swej “śmierci” jest wciąż i nieustannie zabijany w osobach w Niego wierzących, które przez to doznają cierpienia ciała, duszy i umysłu od osób niewierzących.

Cała ta sytuacja prowadzi to tego, że pozostaje nam modlitwa za Te właśnie osoby.

P.S. Dziękuję za telefon z pochwałami.

Szczęść Boże!

Z poważaniem

Leszek

linia
Stanisław
25 czerwca
 
Bardzo serdecznie dziękuję za Waszą pamięć i za otrzymaną kolejną przesyłkę. Chcę się podzielić z Państwem swoim spojrzeniem na ten temat. Cieszę się, gdy widzę przesłaną kopertę z wizerunkiem Maryi, naszej Matki. Gdy miałem 4 latka, w miejscowości Bełcząc w 1958 roku odbyło się poświęcenie nowo wybudowanej kapliczki, poświęconej naszej ukochanej Mateńce. Od tamtego czasu czuję potrzebę utrzymywania bardzo bliskiego kontaktu i odwiedzam to maleńkie „sanktuarium”. Upływający czas nadszarpnął wygląd budowli. Kilka lat temu, po powrocie z Kanady postanowiłem przeprowadzić kapitalny remont kapliczki. Z pomocą najbliższych sąsiadów, przy użyciu najlepszych na rynku materiałów, odrestaurowany został cały obiekt z zewnątrz i wewnątrz. Uznałem, że tak należało postąpić w podziękowaniu za dotychczasową opiekę Matki Najświętszej. To jest tylko maleńkie moje wotum, na jakie było mnie stać.

Nie mogę tu opisać wszystkich łask, jakie otrzymuję od Przenajświętszej Naszej Matki Maryi. Niech Was broni i strzeże Nasza Ukochana Matka.

Pozostańcie z Panem Bogiem.
linia
Danuta z Ciechanowa
30 maja
 
Dziękuję za wszystkie przesyłki, a szczególnie za figurkę Matki Bożej Fatimskiej. Bardzo ucieszyłam się, że Matka Najświętsza zechciała do mnie przybyć. Codziennie modlę się na różańcu. Wyprosiłam u Matki Bożej uzdrowienie dla swojego męża. Miał udar mózgu, ale nie został sparaliżowany, normalnie mówi. Modlę się bardzo o zdrowie dla niego i całej naszej rodziny oraz o zgodę i przebaczenie naszych grzechów. Jestem członkiem Apostolatu Fatimy. Dziękuję, że w mojej i naszych Apostolskich intencjach co miesiąc odprawiana jest Msza Święta. Gdy mąż zachorował, wzięłam różaniec do ręki i gorąco się modliłam. Rano było już dużo lepiej. W szpitalu obok męża leżeli panowie po takim samym udarze lewostronnym – byli sparaliżowani i nie mówili. Chcę podziękować Opatrzności Bożej za opiekę nad moją rodziną. Pan Bóg niech czuwa nad nami. Pozdrawiam Was serdecznie.
linia
Józef z Bestwiny
4 stycznia
 
Pragnę wyrazić swą wdzięczność za to, iż znalazłem się w gronie stałych korespondentów Instytutu. Wiem, że są wśród nas autentyczni chrześcijanie, praktykujący na co dzień żywą wiarę, którym Wy pomagacie kształtować ducha prawdziwej pobożności. Wiemy doskonale, że we współczesnym świecie należy systematycznie kształtować sumienia Polaków, ponieważ pseudobudowniczowie i „nauczyciele” współczesnego świata wszelkimi możliwymi sposobami starają się osłabić i rozmywać chrześcijańską wiarę i budować człowieka samowystarczalnego, który sam sobie jest „bogiem”. „Przymierze z Maryją” jest dwumiesięcznikiem bardzo mocno kształtującym naszą wiarę. Jest autentycznie potrzebnym w polskiej rzeczywistości czasopismem. Uważam, że jeżeli zostanie objętościowo poszerzone, ma dużą szansę na powodzenie na rynku wydawniczym. Szata graficzna jest barwna, tematy podejmowane budujące, istota przesłania trafna. My, chrześcijanie, otrzymaliśmy od prawdziwego Boga misję głoszenia Królestwa Bożego na Ziemi. Życzę Instytutowi powodzenia i cierpliwości, a redaktorom - mądrości i pomysłowości oraz coraz piękniej wydawanego „Przymierza z Maryją”.
linia
Anna z Jabłonki
11 grudnia
 
Postanowiłam do Was napisać parę słów o moim trudnym życiu. Od blisko dwunastu lat opiekuję się sparaliżowanym mężem. Do tego jest po dwóch udarach, zawale i trzech zatorach udowych. Stracił wzrok, a po wylewie - mowę. Prosiłam Pana Jezusa i Matkę Najświętszą o jego uleczenie i stał się cud...
linia
Wasza Czytelniczka Irena
5 grudnia
 
Wasze przesyłki są dla mnie strażnikiem wiary, dają poczucie wspólnoty i świadomość, że blask Kościoła, świętość życia, tradycja narodowa są fundamentem naszej cywilizacji.
linia
Czytelniczka Regina
6 luty
 
Na początku tego listu pragnę wam bardzo podziękować za zaufanie jakim mnie darzyliście i tym samym przystąpiłam do Apostołów Fatimy.
linia
Jadwiga z Bytomia
30 stycznia
 
Serdecznie dziękuję za spełnienie mój prośby i przysłanie kalendarza „366 dni z Maryją”. Jestem zachwycona umieszczonymi w nim fotografiami, są naprawdę piękne. 
linia
Stanisław z Legionowa
26 stycznia
 
Dziękuję za obrazek Ojca Pio gdyż myślę, że moje życie było i może jest w jego rękach. Zmuszony jestem napisać o cudach które doznała moja córka.  
linia
Kazimiera
26 stycznia
 
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Pragnę serdecznie podziękować za tak piękny kalendarz. Pragniemy od początku, do końca naszego życia być z Matką Bożą Maryją. Bo tylko u niej można uprosić wszelkie łaski, które uprasza u swego Syna Jezusa Chrystusa.
linia
Stanisława
21 maja
 
Serdeczne „Bóg zapłać” za książkę „Małżeństwo i rodzina – 50 pytań”. Wykorzystam ją jako doskonałą pomoc w prowadzeniu zajęć z wychowania prorodzinnego.
linia
Czytelniczka ze Śląska
20 maja
 
Mój kontakt z Instytutem zaczął się od tego, że zamówiłam różaniec. Odtąd przysyłacie mi te piękne lektury. Serdecznie Wam za to wszystko dziękuję.
linia
Sabina
9 kwietnia
 
Pragnę z całego serca Wam podziękować za materiały i „Przymierze z Maryją”, to jest najwspanialsza lektura pod słońcem.
linia
Zofia z Drohiczyna
17 grudnia
 
Bardzo dziękuję za wszystko co od was otrzymałam, a szczególnie za wycieczkę do Fatimy. W mej pamięci zostanie to do końca życia. Ja co wieczór jestem w Fatimie; gdy odmawiam różaniec, wracam tam myślą. Biorę udział w różańcu i procesji ze świecami i figurą Matki Bożej.
linia
Monika z Wolicy Piastowej
17 grudnia
 
Ostatni dar od Instytutu to książka pt. „Świadkowie cudu słońca”. Ze wszystkich dotychczas otrzymanych, ta wywarła na mnie największe wrażenie. Miał Pan rację pisząc w liście do mnie słowa: „Skoro Matka Boża poruszyła słońce, czyż nie mogłaby poruszyć naszych serc?”
linia
 
1 
2 
3 
4