Agenda ONZ chce legalizacji prostytucji
2011-02-25

Jedna z agend oenzetowskich lobbuje za legalizacją prostytucji na świecie. Inicjatywę popiera sam Sekretarz Generalny ONZ, Ban Ki-moon.

Agenda UNAIDS zaangażowała się w promocję programów, które mają niejako „zadośćuczynić” prostytutkom i innym grupom, czerpiącym korzyści z „pracy seksualnej”, za straty poniesione w wyniku wdrażania programów zwalczania HIV/AIDS.

Jedną z organizacji, działających w ramach agendy UNAIDS jest Network of Sex Work Project (NSWP). Jest to, jak napisali na oficjalnej stronie internetowej jej przedstawiciele, „sojusz pracowników seksualnych (sic!) i instytucji, które świadczą usługi dla nich oraz popierają ich prawa zdrowotne i prawa człowieka”.

Organizacja celowo zastępuje słowo „prostytutka” określeniem „pracownik seksualny”. Wyjaśnia ona, że „ta zmiana terminologii ma istotny wpływ dla zmiany globalnego rozumienia pracy seksualnej, by wprowadzić zapisy prawne, które pozwolą przezwyciężyć wiele problemów, z jakimi spotykają się pracownicy seksualni”. Zauważono również, że tego typu pracownicy są napiętnowani i dyskryminowani. Dlatego należy walczyć o uznanie ich praw.

Organizacja NSWP wydała broszurę, w której zapewniała, że „seks z pracownikami seksualnymi jest bezpieczny, o ile konsekwentnie i prawidłowo stosuje się prezerwatywy”. Broszura zawiera skandaliczne zdjęcia instruktażowe, demonstrujące techniki seksu oralnego. Autorzy broszury zalecają „pracownikom seksualnym” wyuczenie się różnych technik seksualnych w celu zwiększenia dochodów. „Pracownicy seksualni muszą nabyć wiele umiejętności, które pozwolą im zmaksymalizować dochód i ograniczyć ryzyko zarażenia się wirusem HIV”.

Za legalizacją prostytucji opowiada się sam Sekretarz Generalny ONZ. Ban Ki-moon w 2008 r., podczas konferencji poświęconej problematyce AIDS, wezwał do depenalizacji na świecie prostytucji, narkomanii i homoseksualizmu pod pretekstem walki z dyskryminacją. – W większości państw wciąż dyskryminuje się prawnie kobiety i mężczyzn, którzy uprawiają ze sobą seks, pracowników seksualnych, narkomanów i mniejszości etniczne. To się musi zmienić... W krajach, w których nie ma przepisów, chroniących pracowników seksualnych, narkomanów i mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami, tylko wąska grupa ma dostęp do profilaktyki  – mówił.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS
 
Komentarz PiotrSkarga.pl:
Jak widać konsekwentnie i szybko wszystkie kwestie związane z seksualnością stają się wyjęte spod prawnego i moralnego osądu, a z prostytucji i sutenerstwa robi się zwykły zawód niczym krawiec czy szewc. Jest to tak koszmarny i tragiczny przykład moralnego upadku świata, że trudno uwierzyć, że podobne skandaliczne zabiegi mają miejsce.
W sposób oczywisty musi więc dojść do prześladowania wszystkich, którzy domagają się w tej sferze stosowania chrześcijańskich zasad moralnych, którzy potępiają moralne zło rozpusty, prostytucji, aktów homoseksualnych itp. Gdzie jest kres tego szaleństwa?
Interesujący artykuł?