Honorata
To jest coś pięknego, coś niewytłumaczalnego...
2014-12-17
Szanowna Redakcjo, bardzo dziękuję za wasze zatroskanie moją osobą, tak przyznaję, że nie dawałam znaku życia, ale moje duchowe "ego" nie upadło. Nadal się dużo modlę za całą rodzinę i nie tylko. Czytam książki i pisma katolickie. Od bieżącego roku choruję neurologicznie, to są dość poważne sprawy, oczywiście są wizyty u lekarzy, był szpital. Ale to nieistotne, ważne jest, aby być z Bogiem, a Bóg będzie z nami. Cały maj dbałyśmy z sąsiadką, aby były modlitwy do naszej Matki Bożej przy kapliczce. To jest coś pięknego, coś niewytłumaczalnego, kiedy dookoła śpiewają ptaki, a my modlimy się do Boga. No, poza tym są codzienne troski, problemy, ale wierzę, że z pomocą Matki Bożej przezwyciężymy wszystko. Zamawiam sobie broszurki z pobliskiego Niepokalanowa, w ten sposób duchowo się wzmacniam. To jest dla mnie bardzo ważne. Za wszystkie przesyłki bardzo serdecznie dziękuję, ale najbardziej dziękuję za flagę na Boże Ciało. To był super pomysł, póki będę żyć będę go zawieszać na uroczystość Bożego Ciała.

Serdecznie dziękuję, Bóg zapłać.

Wierna czytelniczka

 

Interesujący artykuł?