Abp Michalik: miłość w polskich rodzinach umiera

2010-08-02 00:00:00
Abp Michalik: miłość w polskich rodzinach umiera

Jeśli Polska nie będzie miała świętych, w najbliższych latach zginie jako naród. Sami fachowcy nie wystarczą – przestrzegał w sobotę abp Józef Michalik podczas Wesela Wesel w Miejscu Piastowym. Przewodniczący Konferencji Episkopatu przewodniczył Mszy św. podczas XVI Spotkania Małżeństw, które miały wesela bezalkoholowe. W homilii, abp Józef Michalik nazwał dramatem ilość rozwodów w Europie i w Polsce. Jak podał, statystycznie co trzecie małżeństwo w naszym kraju rozpada się. Przestrzegał także przed tendencjami do legalizacji „małżeństw” homoseksualnych, aborcji i zapłodnienia pozaustrojowego.

U nas dostępna jest pigułka „trzy dni po”, w Polsce, która wymiera. Wizytuję parafie, to widzę, że już tylko w co dziesiątej parafii jest tak, że jest więcej chrztów niż pogrzebów. Umiera Polska. Umiera miłość w polskich rodzinach. Umiera miłość do ofiary, do męża czy do żony, bo narodziny kolejnego dziecka to zobowiązanie na całe życie – mówił abp Michalik.

Hierarcha dostrzegł konieczność świadectw, promowania rodzin wielodzietnych kochających dzieci, aby ratować miłość. – Jeśli Polska nie będzie miała świętych w najbliższych latach, zginie jako naród. Mimo, że będzie mieć ludzi wykształconych, obrotnych, sprytnych. Sami fachowcy nie wystarczą – przestrzegał. Przypomniał, że katolik ma obowiązek bronić naturalnego modelu rodziny. Jako przykład podał biblijny wątek św. Jana Chrzciciela oraz Heroda i Herodiady.

Dzisiaj też jest wielkie wyzwanie, aby mieć odwagę powiedzieć, że przykazania Boże trzeba szanować. To jest nasze zadanie – współczesnych Janów Chrzcicieli – mówił arcybiskup. – Przykładów życia takich jak Herod i Herodiada jest dzisiaj wiele. Trzeba mieć odwagę nazwać po imieniu co jest dobre, a co złe. To nasz obowiązek wobec naszych dzieci i bliskich.

Zauważył, że z krzyża robi się polityczne wydarzenie, a nie symbol religijny. – W obronie krzyża w szkołach do Rady Europy wystąpiła Rosja, a polski rząd nie. To chyba mówi za siebie – stwierdził. – W Wielkiej Brytanii muzułmanie stanęli w obronie symboli religijnych, także chrześcijańskich, aby samym móc używać własnych. A co robią chrześcijanie? – pytał retorycznie metropolita przemyski.

Źródło: KAI
– Niedziela, to „dzień Pański”, dzień Boży, a nie dzień nasz, w którym by nam wolno było robić, co chcemy i spędzić go wedle swego upodobania – powiedział prymas Polski Stefan kard. Wyszyński. Zatem jak najwięcej naszych działań – nie tylko uczestnictwo we Mszy Świętej – powinno być skupionych na Bogu. Jednym z nich może być lektura duchowa, która wzniesie nas ku Bogu, taka jak książka Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski wydana przez nasze Stowarzyszenie.
Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?