Bydgoszcz: próba spalenia krzyża na brzegu Brdy

2010-08-13 00:00:00

Nieznani dotąd sprawcy najprawdopodobniej podpalili krzyż, który stanął w 2000 roku na brzegu Brdy w Bydgoszczy. Mieszkańcy bydgoskiej Smukały i Opławca są zbulwersowani i zmartwieni zaistniałym aktem wandalizmu. Pierwszy krzyż w okolicach rzeki Brdy został postawiony przez pracowników fabryki karbidu w 1929 roku.

Ludzie, wchodząc do zakładu, patrzyli na ten krzyż, modlili się za swoich bliskich. To co się stało dzisiaj rano, jest trudne do wyrażenia i nie mieści się w normalnym rozumowaniu – opowiada proboszcz miejscowej parafii Przemienienia Pańskiego ks. Grzegorz Roman.

Krucyfiks został później wycięty przez Niemców. Kolejny stanął w latach 80. – miał m.in. chronić kąpiących się przed utonięciami. Kolejny umieszczono w roku 2000. To przy nim rozpoczynają się coroczne pielgrzymki wodne szlakiem Karola Wojtyły, który dopłynął do tego miejsca dwukrotnie.

Jak można w taki sposób walczyć z krzyżem? – pyta kapłan. – Myślę, że jest to pokłosie wydarzeń, które mają miejsce w Warszawie. Jednak nie tędy droga. Każdy postawiony krzyż jest nie tylko symbolem wiary, ale pewnej tradycji historycznej – zakończył proboszcz.

Do podpalenia doszło najprawdopodobniej pomiędzy 5 a 6 rano. – Wszystko zauważono około 7 rano. Policja zabezpieczyła wszelkie ślady. Postępowanie ma wyjaśnić czy była to próba podpalenia, czy inne okoliczności. Na pewno zostało znieważone miejsce pamięci. Dla nas jako parafii jest to wielki ból. Nikt nigdy by nie pomyślał, że może zostać w taki sposób zbezczeszczony najważniejszy symbol naszej wiary – powiedział mieszkaniec parafii, a zarazem przedstawiciel prezydenta Bydgoszczy Bogdan Dzakanowski. Efektem wandalizmu jest spalona podstawa i znaczne upalenia do ramion.

Źródło: KAI
– Niedziela, to „dzień Pański”, dzień Boży, a nie dzień nasz, w którym by nam wolno było robić, co chcemy i spędzić go wedle swego upodobania – powiedział prymas Polski Stefan kard. Wyszyński. Zatem jak najwięcej naszych działań – nie tylko uczestnictwo we Mszy Świętej – powinno być skupionych na Bogu. Jednym z nich może być lektura duchowa, która wzniesie nas ku Bogu, taka jak książka Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski wydana przez nasze Stowarzyszenie.
Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?