Debata nad krzyżem we wrocławskim XIV LO

2009-12-18 00:00:00
Debata nad krzyżem we wrocławskim XIV LO

16 grudnia 2009 r. we wrocławskim XIV Liceum Ogólnokształcącym odbyła się debata na temat obecności krzyży w tej szkole oraz szerzej: w ogóle w polskich szkołach. Odkąd bowiem trójka licealistów zażyczyła sobie usunięcia krzyży z (kilku zaledwie) sal liceum, sprawa – rozdmuchana przez media – nabrała zasięgu ogólnopolskiego. Niestety, odbiło się to na samej debacie.

Dyskusję rozpoczęła Izabella Biśta z Katedry Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego. Przedstawiła ona polski stan prawny, przypomniała, że nasza Konstytucja odwołuje się w preambule do Boga, a państwo nie odżegnuje się od tysiącletniej historii. Po tym wystąpieniu prowadzący debatę nauczyciele przedstawili uczestników debaty. Sala entuzjastyczną owacją powitała obecność wśród nich szkolnego katechety, ks. Wojciecha Zięby.

Następnie głos zabrali przeciwnicy obecności krzyża. Odczytany został list poparcia od Józefa Piniora, atakujący nieobecnego na sali Ryszarda Legutkę; podobnym tropem poszedł Jan Hartman (UJ): „nie wszyscy profesorowie filozofii są tacy” – stwierdził. Trafnie zauważył natomiast, że spór o obecność krzyży w szkole nie jest sporem katolików i nie-katolików. Najlepszym dowodem na to są wyrazy poparcia dla krzyża od ateistów (choć o tym Hartman nie mówił).

Z kolei przyszła kolej na prezentację stanowiska strony obrońców krzyża. – Rozumiem państwa dobrze – mówił Łukasz Nysler, filozof z Uniwersytetu Wrocławskiego, nauczyciel etyki. – Ja sam, kiedy przed dwudziestu laty kończyłem „Czternastkę”, mógłbym zostać podsumowany przez jakiś autorytet, że jestem rozpuszczonym smarkaczem czy szczeniackim zadymiarzemstwierdził. Przyznał także, że przez długi czas był zdeklarowanym ateistą, wygłaszał nawet odczyt na zjeździe wolnomyślicieli i ateistów. – Rozumiem wszelkich dysydentów religijnych, natomiast to, że domagacie się zdjęcia krzyży, świadczy, że jego wartości i znaczenia nie doceniacie i nie pojmujecie – mówił Nysler. Następnie w imię wolności wezwał przeciwników krzyża, żeby pozwolili katolikom na jego pozostawienie.

Tomasz Terlikowski przypomniał z kolei, jak ogromne znaczenie dla kształtowania się cywilizacji europejskiej miało chrześcijaństwo. Wspomniał o tym, do czego dochodziło, gdy Europa wyrzekała się swoich korzeni (Rewolucja Francuska, komunizm, nazizm).

Kiedy przyszła kolej na zadawanie pytań, poziom dyskusji wyraźnie obniżył się. Michał Syska zamiast zadać pytanie, zaatakował ks. Ziębę za rzekome obrażenie racjonalistów (trudno dopatrzyć się jakiejkolwiek zaczepki ze strony katechety, który wzywał do nie traktowania przeciwników jak wrogów i do zachowania odrobiny dystansu i poczucia humoru w całej sprawie). Upomniany przez prowadzących Syska zrezygnował z zadania pytania. Po chwili prowadzący zmuszeni byli zmienić nieco pierwotnie planowaną formułę debaty; zamiast kolejnych pytań umożliwiono dłuższą wypowiedź Janowi Hartmanowi, który był bez wątpienia najlepiej przygotowanym uczestnikiem debaty ze strony przeciwnej krzyżowi. Hartman przytoczył tradycyjne rozumienie tolerancji: „znosić cierpliwie postawę, którą uważa się za błędną“. W imię tej tolerancji Nysler prosił o to, by ci, którzy przekonania katolików uważają za błędne – cierpliwie znosili obecność krzyża.

Strona obrońców krzyża kilkakrotnie ukazywała pozareligijne, patriotyczne znaczenie krzyża. Czesław Domarecki, uczeń XIV LO, przytoczył historię młodego żyda, Michała Landy, który w roku 1861 brał udział w patriotycznej manifestacji. Kiedy postrzelony został zakonnik niosący krucyfiks, Landy podniósł krzyż i niósł go dalej na czele pochodu – póki nie zginął. Ta historia nie została w żaden sposób skomentowana przez przeciwników.

Inny reprezentant społeczności uczniowskiej w grupie obrońców krzyża – Mateusz Rutkowski – przypomniał o roli Kościoła katolickiego w polskiej historii, kulturze i szkolnictwie, wspominając o najstarszych zabytkach naszego piśmiennictwa, a także o zakładanych przez Kościół szkołach i uniwersytetach. Stwierdził, że „oświecenie w Polsce wprowadzili pijarzy, a nie jakobini”. Tomasz Chabinka odpowiedział na to jedynie zarzutem, że Rutkowski stosuje schopenhauerowskie chwyty erystyczne.

Z kolei Aleksandra Horowska przypomniała, że szkoła jest także miejscem, gdzie młode pokolenia powinny uczyć się szacunku dla polskich tradycji, które nierozerwalnie wiążą się z krzyżem. – To pod tym symbolem Polska powstawała, rozwijała się, jednoczyła i wyzwalała z niewoli. Nie można o tym zapominać – zauważyła uczennica XIV LO.

Starcia socjologa Piotra Nikiewicza i Tomasza Terlikowskiego, publicysty „Frondy” dwukrotnie rozbawiły publiczność. Nikiewicz stwierdził, że nawet szkolna klasa wygląda jak nawa kościelna. Terlikowski ripostował: jeszcze czterdzieści lat temu ksiądz w kościele zwrócony był w tę samą stronę, co wierni – „nie wydaje mi się, żeby układ szkolnej klasy ukształtował się po Soborze Watykańskim II“. Następnym razem Nikiewicz przyznał, że krzyż jest dla Polaków ważny, ale „wódka też jest ważna“, a jednak nikt nie promuje jej w klasach. – Dziękuję za porównanie chrześcijaństwa do wódki – odpowiedział Terlikowski, wywołując aplauz uczniów.

Zaskakujące było zakończenie debaty. Każda ze stron miała trzy minuty na jej podsumowanie; po wystąpieniu przeciwników krzyża głos zabrał ks. Wojciech Zięba. Wręczył on przeciwnikom książki pt. „Chrześcijańska Europa”, „napisaną nie przez jakiegoś biskupa o ciasnym umyśle, ale przez ortodoksyjnego żyda“ (prof. Weilera). Ponadto, trójce licealistów przeciwnych krzyżowi kapłan wręczył zabawki, co tamtych oburzyło. „Gazeta Wyborcza“ sprowadziła właściwie dwugodzinną debatę do tego jednego wydarzenia, stwierdzając: „miała być debata, wyszło show“. Z żartu ks. Zięby zrobiono poniżanie przeciwnika. Warto jednak pamiętać o tym, że katecheta zaczął debatę od wezwania, by nie traktować przeciwnika jak wroga; zachować pogodę i humor... – Jesteśmy w liceum; w tym wieku nikomu nie zaszkodzi trochę śmiechu – skomentował Mateusz Rutkowski.

PTW (Krucjata – Młodzi w Życiu Publicznym Wrocław)
Klub „Polonia Christiana” w Krakowie ma zaszczyt zaprosić na wyjątkowe spotkanie z Jarosław Wąsowicz, kapelanem Prezydenta RP Karol Nawrocki, które odbędzie się 19 lutego o godz. 18.00 w chrześcijańskiej kawiarni „Pola Dialogu” przy ul. Stradomskiej 6 (obok Kościoła Misjonarzy Nawrócenia Świętego Pawła).
W czasach, gdy Wielki Post coraz częściej bywa jedynie tradycją, pojawia się narzędzie, które potrafi obudzić serce i przywrócić sens duchowej drogi. „Wielkopostne wyzwanie” — wyjątkowa zdrapka duchowa — prowadzi każdego dnia do głębszego spotkania z Bogiem, łącząc nowoczesną formę z pięknem katolickiej tradycji. To propozycja dla tych, którzy chcą przeżyć ten święty czas naprawdę, a nie tylko symbolicznie.
Twój Anioł Stróż czeka na Ciebie – weź udział w naszej kampanii „Aniele Stróżu, czuwaj nade mną!” i powierz się opiece swojego niezawodnego opiekuna. Odbierz poświęcone przez kapłana obrazki z jego wizerunkiem oraz broszurę z kartą na podziękowania i prośby. Aby wziąć udział w tej ogólnopolskiej akcji zadzwoń do nas pod numer 12 423 44 23 lub wypełnij krótki formularz na stronie www.aniolstroz.org.
Przedstawiciele Stowarzyszenia im. Ks. Piotra Skargi złożyli wieńce pod pomnikiem oraz przy sarkofagu Sługi Bożego Księdza Piotra Skargi. Stało się to 2 lutego 2026 rok – w 490. Rocznicę urodzin Kaznodziei Narodu Polskiego. W uroczystości udział wziął ks. prof. Jan Machniak, proboszcz parafii Wszystkich Świętych.
Chrzest, Pierwsza Komunia Święta, bierzmowanie, zawarcie małżeństwa – może w tym roku czeka nas jedna lub więcej z tych uroczystości… Warto dobrze się do nich przygotować i już zawczasu zadbać o odpowiedni upominek, który wręczymy w tym wyjątkowym dniu osobie przyjmującej taki sakrament. Aby otrzymać go od nas wystarczy wypełnić prosty formularz na stronie www.TradycyjneSakramenty.pl lub zadzwonić pod numer 12 423 44 23.