Homoseksualiści: wierność to kwestia umowna

2010-07-21 00:00:00
Homoseksualiści: wierność to kwestia umowna

47 proc. par homoseksualnych w niedawno przeprowadzonych badaniach w Kalifornii przyznało się, że nie poprzestaje na swoim partnerze i ma kontakty seksualne z innymi osobami.

Odbywa się to za obopólną zgodą osób pozostających w związkach homoseksualnych, które wzajemnie określają jak często i w jakich okolicznościach można na to sobie pozwolić. Tylko 45 proc. par tej samej płci stwierdziło, że są sobie wierni a 8 proc. nie chciało wypowiedzieć się w tej kwestii. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez Center for Research on Gender & Sexuality w stanowym uniwersytecie w San Francisco.

W badaniu homoseksualiści pozytywnie odnieśli się do idei uzgadniania z partnerem tego, jak często i w jakich okolicznościach mogą mieć kontakty seksualne z innymi osobami. Uważali, że nie ma w tym obłudy i eliminuje się kłamstwo.

Autorzy badań zauważyli również, że pederastom nie zależy na tym, aby chronić się przed zarażeniem wirusem HIV/AIDS, ale na licznych kontaktach z innymi mężczyznami. Mają nadzieję, że kiedyś „natrafią” na tego, z którym będzie można zbudować trwalszą relację.

- Dla heteroseksualistów, którzy pozostają w stałym związku, kontakty seksualne z innymi partnerami są zwykłą zdradą
– zauważa Pollen Hoff, główna autorka badań nad parami pederastów – jednak – jak dodała – w przypadku pederastów nie ma to tak negatywnych konotacji.

Jak napisała „umowy dotyczące tego, czy zezwolić czy też nie na seks z innymi partnerami spoza związku prezentują szeroki wachlarza ustaleń, w tym tradycyjnie monogamiczne porozumienia, oraz takie, które zezwalają na seks z partnerami spoza związku. Pary umawiają się, na jakich zasadach, jak często i z kim mogą mieć takie kontakty”.

Uczeni zaznaczyli, że przeprowadzanie badań dot. związków homoseksualnych jest istotne chociażby z tego względu, że poprzednie badania wykazały, iż „pederaści i biseksualiści są w znacznym stopniu zaangażowani w niebezpieczny seks analny z wieloma partnerami. Z kolei tego typu kontakty seksualne i zachowania homoseksualne związane są z różnymi chorobami przenoszonymi drogą płciową, takimi jak AIDS, kiła i żółtaczka, na które homoseksualiści cierpią znacznie częściej niż reszta populacji.

Związane z tym są także różnego rodzaju choroby odbytu i jelita, które znane były w literaturze naukowej jako „homoseksualny syndrom jelita”. Nazwa schorzenia została jednak zmieniona pod naciskiem homoseksualnych aktywistów.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS.
– Niedziela, to „dzień Pański”, dzień Boży, a nie dzień nasz, w którym by nam wolno było robić, co chcemy i spędzić go wedle swego upodobania – powiedział prymas Polski Stefan kard. Wyszyński. Zatem jak najwięcej naszych działań – nie tylko uczestnictwo we Mszy Świętej – powinno być skupionych na Bogu. Jednym z nich może być lektura duchowa, która wzniesie nas ku Bogu, taka jak książka Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski wydana przez nasze Stowarzyszenie.
Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?