Irlandia: rząd zamierza uderzyć w tradycyjne regiony katolickie promując homoseksualizm

2010-07-26 00:00:00
Irlandia: rząd zamierza uderzyć w tradycyjne regiony katolickie promując homoseksualizm

Dzień po podpisaniu przez prezydent Mary McAleese ustawy o związkach partnerskich, rząd Irlandii zainicjował wielką kampanię, promującą homoseksualizm na terenach, w których wpływy katolickie pozostają szczególnie silne.

Minister ds. równouprawnienia, Pat Carey zapowiedziała, że program ma na celu walkę z izolacją wspólnoty homoseksualistów, biseksualistów i transseksualistów w kraju.

Tak naprawdę celem programu jest zbudowanie silnych lokalnych wspólnot różnych dewiantów na obszarach tradycyjnie katolickich. Kampania jest opłacana z budżetu państwa i jest adresowana do młodych ludzi w wieku pomiędzy 14 a 23 rokiem życia.

Na oficjalnej stronie internetowej ministerstwa ds. równouprawnienia można przeczytać, że „kampania ułatwi organizacjom LGBT i aktywistom homoseksualnym zbiorową mobilizację i zachęci ich do walki w obronie strategicznych kwestii seksualnych”. Ostatecznym celem programu jest promowanie w Irlandii różnorodności, tak aby przedstawiciele różnych wspólnot seksualnych stali się integralną częścią społeczeństwa irlandzkiego i cieszyli się takimi samymi prawami co pozostali obywatele we wszystkich dziedzinach życia.

Programem jest oburzony Roger Eldridge z Krajowej Rady Mężczyzn Irlandii i dyrektor wykonawczy Instytutu walczącego w obronie praw rodziny, który uważa, że jest to niszczenie tradycyjnej kultury irlandzkiej. Stwierdził on ponadto, że program stanowi początek akcji, której ostatecznym celem będzie wprowadzenie kar wobec wszystkich tych, którzy nie zgadzają się z aktami homoseksualnymi. Już teraz ustawa o związkach partnerskich, która ma zacząć obowiązywać od stycznie przyszłego roku, przewiduje kary pozbawienia wolności do 6 miesięcy dla pracowników urzędu stanu cywilnego, którzy odmówią rejestracji takich związków.

Program rządowy jest wspierany także przez organizację Atlantic Philanthropies, założoną przez miliardera amerykańskiego Charlesa Feeney’a. Organizacja ta odgrywa dużą rolę w Irlandii, sponsorując programy edukacyjne na uniwersytetach. Jest ona zaangażowana w promowanie „praw” pederastów.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS.
– Niedziela, to „dzień Pański”, dzień Boży, a nie dzień nasz, w którym by nam wolno było robić, co chcemy i spędzić go wedle swego upodobania – powiedział prymas Polski Stefan kard. Wyszyński. Zatem jak najwięcej naszych działań – nie tylko uczestnictwo we Mszy Świętej – powinno być skupionych na Bogu. Jednym z nich może być lektura duchowa, która wzniesie nas ku Bogu, taka jak książka Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski wydana przez nasze Stowarzyszenie.
Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?