Pakistan: uroczystości w rocznicę pogromu chrześcijan
2010-08-04 00:00:00

W pierwszą rocznicę brutalnych ataków na chrześcijan w Pakistanie odbył się marsz, w którym wzięło udział ponad 2 tysiące osób – informuje „Nasz Dziennik”. Muzułmanie zaatakowali chrześcijańską dzielnicę miasta Godżra w prowincji Pendżab w sierpniu 2009 r. Jako pretekst wykorzystali pogłoskę o rzekomym zbezczeszczeniu Koranu przez dzieci z pobliskiej wsi. Z rąk napastników zginęło wówczas osiem osób. Część z nich spalono żywcem.
Mszę św. w intencji tych, którzy zginęli w ataku muzułmanów odprawił biskup Joseph Coutts, ordynariusz Fajsalabadu. Hierarcha wyraził zadowolenie, że marsz przebiegał spokojnie, a jego uczestnicy zachowali się bardzo godnie i nie dali się nikomu sprowokować.
Bp Coutts oskarżył policję o to, że - choć posiadała informację o zagrożeniu chrześcijan - nic nie zrobiła, by ich ochronić. Przedstawiciel lokalnej władzy Aamir Joel, który jest katolikiem, obiecał, że będą wywierane naciski na rząd, by wypłacił odszkodowania pokrzywdzonym i odbudował kluczową infrastrukturę, która została uszkodzona w wyniku ataków – czytamy w „Naszym Dzienniku”.
Gazeta przypomina o kampanii pod hasłem "Pakistan potrzebuje chusty św. Weroniki", prowadzonej przez organizację Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Celem akcji jest doprowadzenie do zmiany pakistańskiego kodeksu karnego. Chodzi o tzw. prawo o bluźnierstwach, a przede wszystkim o dwa artykuły: 295b i 295c. Pierwszy dotyczy przestępstw przeciw Koranowi karanych dożywociem. Drugi mówi o aktach znieważenia Mahometa karanych śmiercią.
Ks. Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji Pomocy Kościołowi w Potrzebie podkreśla, że prawo o bluźnierstwach jest jak miecz Damoklesa wiszący nad pakistańskimi chrześcijanami. Stanowi jawne naruszenie ich praw religijnych i obywatelskich gwarantowanych przez konstytucję. – W tym kraju są mniejszością, często prześladowaną w okrutny sposób. Nie można milczeć w obliczu cierpienia niewinnych ludzi. Jeśli nic nie będziemy robić, efekt będzie podobny do tego, co dzieje się np. w Egipcie, gdzie wciąż prześladowani są chrześcijańscy Koptowie – powiedział w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" ks. Cisło.
Źródło: „Nasz Dziennik”
– Niedziela, to „dzień Pański”, dzień Boży, a nie dzień nasz, w którym by nam wolno było robić, co chcemy i spędzić go wedle swego upodobania – powiedział prymas Polski Stefan kard. Wyszyński. Zatem jak najwięcej naszych działań – nie tylko uczestnictwo we Mszy Świętej – powinno być skupionych na Bogu. Jednym z nich może być lektura duchowa, która wzniesie nas ku Bogu, taka jak książka Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski wydana przez nasze Stowarzyszenie.
Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?