Pius XII pomógł opuścić nazistowskie Niemcy 200 tys. Żydów
2010-07-13 00:00:00

Jeden z naukowców niemieckich przeszukując archiwa watykańskie natknął się na dowody, które świadczą o tym, że papież Pius XII, którego oskarża się o nieudzielanie pomocy niemieckim Żydom, najprawdopodobniej pomógł w zorganizowaniu ucieczki prawie 200 tys. Żydów z Niemiec nazistowskich, tuż po atakach w Noc Kryształową.
Dr Michael Hesemann stwierdził, ze w 1938 r. przyszły papież, który był wówczas watykańskim Sekretarzem Stanu jako kard. Eugenio Pacelli napisał list do arcybiskupów na całym świecie, by wszczęli starania o udzielnie wiz nie-aryjskim katolikom i Żydom, którzy przeszli na chrześcijaństwo, a którzy pragnęli opuścić Niemcy.
Zdaniem uczonego wizy przydzielane były także Żydom, którzy nie zamierzali zmienić swojego wyznania. Pismo celowo zostało tak sformułowane, aby hitlerowscy propagandyści nie wykorzystali akcji Kościoła mówiąc, że jest on sojusznikiem Żydów.
List został napisany 30 listopada 1938 r., tj. 20 dni po Kryształowej Nocy, kiedy naziści zaatakowali Żydów w Niemczech. Kard. Pacelli mógł zwrócić się z inicjatywą o wydanie wiz, ponieważ konkordat z 1933 r. podpisany z nazistowskim rządem Niemiec przewidywał szczególną ochronę Żydów, którzy nawrócą się na chrześcijaństwo.
Dr Ed Kessler, który jest dyrektorem Wolf Institute of Abrahamic Faiths w Cambridge powiedział gazecie „The Daily Telegraph”, że „jest oczywiste, iż Pius XII ułatwił ocalenie Żydów”.
Wciąż trwa proces mający doprowadzić do beatyfikacji papieża Piusa XII. Jednak na całym świecie ostro przeciwko temu protestują niektóre środowiska żydowskie, które chcą, aby beatyfikację wstrzymać do 2014 r., kiedy zostaną otwarte archiwa watykańskie z czasów wojny. Krytycy zarzucają papieżowi, że oficjalnie nie potępił holokaustu.
Jego obrońcy z kolei przedstawiają coraz to więcej dowodów na to, że gdyby nie zaangażowanie papieża, wielu Żydów straciłoby życie, a tak zostali ocaleni.
W kwietniu 2009 r. w wywiadzie prezesa Pave the Way Foundation z CNA, Gary Krupp powiedział, że Hesemann dotarł do dokumentów watykańskich, które wskazują na ogromne zaangażowanie papieża Piusa XII w zwalczanie antysemityzmu i ratowanie życia Żydów. Już teraz dostępnych jest wiele materiałów na ten temat i naukowcy uważają, że nie trzeba czekać do czasu otwarcia archiwów watykańskich z czasów wojny, by się o tym przekonać.
Źródło: CNA, AS.
– Niedziela, to „dzień Pański”, dzień Boży, a nie dzień nasz, w którym by nam wolno było robić, co chcemy i spędzić go wedle swego upodobania – powiedział prymas Polski Stefan kard. Wyszyński. Zatem jak najwięcej naszych działań – nie tylko uczestnictwo we Mszy Świętej – powinno być skupionych na Bogu. Jednym z nich może być lektura duchowa, która wzniesie nas ku Bogu, taka jak książka Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski wydana przez nasze Stowarzyszenie.
Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?