Śmierć konserwatywnej prawicy

2010-07-27 00:00:00
Śmierć konserwatywnej prawicy

Sytuacja w Polsce jest paradoksalna. Główne partie polityczne odwołują się do chrześcijaństwa i konserwatyzmu; obie przedstawiane są – nie tylko przez swoich przeciwników – jako prawicowe; obie wreszcie chętnie flirtują z Kościołem, fotografując się z biskupami (różnymi) i broniąc obecności (ostatnio to PiS) lub znaczenia (tym razem padło na PO) krzyża w przestrzeni publicznej. A jednocześnie nawet najłagodniejsze postulaty konserwatywnej opinii publicznej są niemal natychmiast odrzucane.

Tematy zastępcze

Lewicy udało się wpoić politykom głównych partii głębokie przekonanie, że liczenie się z opinią Kościoła czy konserwatywnej opinii publicznej jest oszołomstwem, "prawicowym ekstremizmem" czy zajmowaniem się tematami zastępczymi, które zwyczajnie nie opłaci się politycznie. I dlatego nikt na poważnie nie dyskutuje już na temat takiej zmiany ustawy aborcyjnej, która lepiej chroniłaby życie (a przecież tego chciał zawsze tak często przywoływany przez polityków i publicystów wszystkich opcji Jan Paweł II). Nieliczni tylko mają odwagę otwarcie powiedzieć, że w Polsce powinien funkcjonować zakaz in vitro i że nikt nie może mieć prawa do posiadania dziecka za cenę istnienia innych dzieci.

Rzekomo konserwatywni i katoliccy politycy nie proponują też autentycznej, a nie tylko werbalnej polityki prorodzinnej. Nie zajmują się realnym obniżeniem obciążeń podatkowych dla rodzin z większą niż przeciętna liczbą dzieci (a to przecież ich najmocniej dotyka kryzys). I choć często opowiadają o konieczności wspierania osób pragnących posiadać liczne potomstwo, to jednocześnie od wielu już lat tolerują sytuację (znakomicie wyrażającą polską politykę natalistyczną), w której VAT na prezerwatywy wynosi 7 procent, a na wózki dziecięce (i inne rzeczy konieczne do wychowania dzieci) 22 procent.

[...]

Pełny tekst: rp.pl
– Niedziela, to „dzień Pański”, dzień Boży, a nie dzień nasz, w którym by nam wolno było robić, co chcemy i spędzić go wedle swego upodobania – powiedział prymas Polski Stefan kard. Wyszyński. Zatem jak najwięcej naszych działań – nie tylko uczestnictwo we Mszy Świętej – powinno być skupionych na Bogu. Jednym z nich może być lektura duchowa, która wzniesie nas ku Bogu, taka jak książka Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski wydana przez nasze Stowarzyszenie.
Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?