”Pakistan potrzebuje chusty św. Weroniki”

2010-06-23 00:00:00
”Pakistan potrzebuje chusty św. Weroniki”

Funkcjonujące w pakistańskim kodeksie karnym antychrześcijańskie i antyhumanistyczne prawo o bluźnierstwach (blasphemy law) to narzędzie ogromnych represji religijnych – pisze „Nasz Dziennik”. Gazeta zaznacza, że muzułmańscy ekstremiści wykorzystują te zapisy, by atakować mniejszości i popychać kraj ku coraz bardziej radykalnej islamizacji. Do Polski przybył właśnie ks. bp Joseph Coutts, ordynariusz diecezji Faisalabad, który od lat walczy o zniesienie tego prawa w pakistańskim ustawodawstwie.

Podczas wizyty w Polsce pakistański hierarcha wesprze akcję „Pakistan potrzebuje chusty św. Weroniki”, którą zainicjowała organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Pragnie on zachęcić Polaków, którzy w swojej historii wielokrotnie przeżywali cierpienia i prześladowania, do solidarności z mniejszością chrześcijańską w coraz bardziej fundamentalistycznym Pakistanie. O dramatycznej sytuacji prześladowanych wyznawców Chrystusa mówił dziś w Warszawie. W kolejnych dniach, bp Coutts weźmie udział w spotkaniach m.in. we Wrocławiu, Świdnicy, Licheniu i Krakowie.

Chodzi nam o to, żeby uwrażliwić ludzi na to, że w Pakistanie cierpią chrześcijanie. W tym kraju są mniejszością, często w okrutny sposób prześladowaną – powiedział „Naszemu Dziennikowi” ks. Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Nie można milczeć w obliczu cierpienia niewinnych ludzi.

Celem akcji "Pakistan potrzebuje chusty św. Weroniki" jest doprowadzenie do zmiany pakistańskiego kodeksu karnego. Chodzi o tzw. prawo o bluźnierstwach, a przede wszystkim o dwa artykuły: 295b i 295c. Ten pierwszy dotyczy przestępstw przeciw Koranowi, karanych dożywociem, a drugi mówi o aktach znieważenia Mahometa, karanych śmiercią. Oprócz tego w Pakistanie funkcjonuje tzw. rozporządzenie hudud, czyli kategoria inspirowanych przez Koran kar obejmujących biczowanie i kamienowanie za czynności niezgodne z Koranem – czytamy w „Naszym Dzienniku”

Jak podkreśla organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie, prawo o bluźnierstwach jest przykładem najbardziej radykalnego i fundamentalistycznego prawodawstwa, jakie kiedykolwiek posiadał ten kraj. Według Pakistańskiej Komisji "Sprawiedliwość i Pokój", a także wielu innych organizacji działających na rzecz praw człowieka, prawo o bluźnierstwach jest jak miecz Damoklesa wiszący nad pakistańskimi chrześcijanami. Stanowi jawne naruszenie ich praw religijnych i obywatelskich, gwarantowanych przez konstytucję.

Źródło: „Nasz Dziennik”
– Niedziela, to „dzień Pański”, dzień Boży, a nie dzień nasz, w którym by nam wolno było robić, co chcemy i spędzić go wedle swego upodobania – powiedział prymas Polski Stefan kard. Wyszyński. Zatem jak najwięcej naszych działań – nie tylko uczestnictwo we Mszy Świętej – powinno być skupionych na Bogu. Jednym z nich może być lektura duchowa, która wzniesie nas ku Bogu, taka jak książka Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski wydana przez nasze Stowarzyszenie.
Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?