Amerykanie na celowniku Wielkiego Brata

2011-08-29 00:00:00
Amerykanie na celowniku Wielkiego Brata
Rozwój technologii informatycznych, pozwalających gromadzić dane i szybko przesyłać informacje, staje się zmorą amerykańskich obywateli. Władze, pod pozorem zwalczania terroryzmu, nielegalnej imigracji itp. zachowują się niczym „Wielki Brat” z orwellowskiej powieści.  
 

Amerykanie po ataku na bliźniacze wieże World Trade Center na Manhattanie przyznają, że ich życie diametralnie się zmieniło. W ciągu dziesięciu lat od ataku z 11 września 2001 r. władze federalne i lokalne, ba nawet szkoły wprowadziły szereg ograniczeń, które pozwalają skuteczniej kontrolować poczynania mieszkańców USA. Michael Ostrolenk z Koalicji na rzecz Wolności żali się, że obywatele mogą się czuć, jakby kontrolował ich Wielki Brat z Orwellowskiej powieści „Rok 1984.”

 

Wprowadzono m.in. system identyfikacji za pomocą odcisków palców, rysów twarzy i wzorów tęczówki. Obecnie trwają zabiegi o to, aby program o nazwie Real ID, pozwalający zapisywać "biometryczne " informacje o danej osobie, był wdrażany we wszystkich stanach. Te charakterystyczne odciski pobieranoby od wszystkich osób, starających się o wydanie prawa jazdy. Zdaniem Ostrolenka, wdrożenie tego programu we wszystkich stanach de facto oznaczałoby wprowadzenie nowego dowodu osobistego.

 

Amie Stepanovich z Elektronicznego Centrum Informacji Prywatnej powiedziała portalowi CBN News, że wiele stanów absolutnie nie chce zaakceptować nowych standardów praw jazdy. Dwadzieścia cztery stany wprowadziły przepisy, mówiące, że program Real ID nie będzie realizowany na ich terenie - wyjaśnia.

 

Rząd proponuje, by wdrożyć także inny program – E-Verify System, który miałby uniemożliwić pracę nielegalnym imigrantom. System E-Verify byłby czymś w rodzaju pośrednictwa państwowego pomiędzy pracodawcą a pracownikiem. Pracodawca byłby zobowiązany do zbierania pewnych informacji o pracowniku. Informacje te przekazywałby przedstawicielom władz, a ta na podstawie danych systemowych decydowałaby, czy dana osoba może być zatrudniona, czy też nie.  

 

Stepanovich zwraca uwagę, że tego typu bazy danych pełne są błędów. Wiele osób straciłoby zatrudnienie na podstawie informacji z systemu, które mogłyby okazać się nieprawdziwe – wyjaśniała.

 

Władze amerykańskie stosują też bardzo rygorystyczne systemy bezpieczeństwa na lotniskach, gdzie m.in. wykorzystywane są skanery. Maszyny te pokazują dokładnie każdy kawałek ludzkiego ciała, wywołując skrępowanie podróżnych.

 

Powszechnie stosowane są systemy identyfikacji radiowej RFID. Podłączone są one obecnie do milionów obiektów – nawet zwierząt gospodarskich i domowych.

 

Władze federalne i stanowe tego typu systemy monitorowania wprowadzają obowiązkowo. Coraz częściej dopuszczalne jest wykorzystywanie biometrii i RFID wobec ludzi. Zwolennicy „chipowania” tłumaczą, że tego typu systemy pozwolą odnaleźć zagubione lub porwane dzieci, osoby cierpiące na chorobę Alzheimera. Niestety, przeciwnicy tego typu programów argumentują, że chipy pozwolą kontrolować działania danych osób.

 

Jedna ze szkól na Florydzie wymaga, aby jej uczniowie nosili specjalne chipy z danymi biometrycznymi, które pozwolą na ich identyfikację na stołówce. Pracownicy szpitala klinicznego Miami University Hospital mają specjalnie wbudowane mikroprocesory, które pozwalają kontrolować ich przełożonym, czy myją ręce przed zabiegami itp.

 

Ostrolenk zauważa, że programy śledzenia obywateli, ich działań itp. będą się mnożyć pod byle pretekstem.

 

Przykładowo, naukowcy sugerują, by każdy obywatel zamiast gotówki lub karty płatniczej – które mogą być skradzione – miał wszczepiony chip podskórny, pozwalający na dokonywanie transakcji finansowych. Także sugeruje się, by obywatele posiadali specjalne chipy, zawierające informacje medyczne itp.

 

Przeciwnicy takich rozwiązań przekonują, że na każdego obywatela będzie tworzona bogata baza danych, które mogą być wykorzystane przeciwko nim. Obciążająca cię baza danych będzie rosnąć i rozwijać się – mówi Ostrolenk. Snuje ponurą wizję kontrolowania obywateli przez bezzałogowe samoloty, śledzące każdy krok i gest obywateli.

Źródło: CBN.com, AS.
Klub Polonia Christiana w Krakowie zaprasza na spotkanie z ks. prof. Piotrem Roszakiem, które odbędzie się 12 lutego w kawiarni chrześcijańskiej „Pola Dialogu” przy ul. Stradomskiej 6 w Krakowie (obok Kościoła Misjonarzy Nawrócenia św. Pawła).
W czasach, gdy Wielki Post coraz częściej bywa jedynie tradycją, pojawia się narzędzie, które potrafi obudzić serce i przywrócić sens duchowej drogi. „Wielkopostne wyzwanie” — wyjątkowa zdrapka duchowa — prowadzi każdego dnia do głębszego spotkania z Bogiem, łącząc nowoczesną formę z pięknem katolickiej tradycji. To propozycja dla tych, którzy chcą przeżyć ten święty czas naprawdę, a nie tylko symbolicznie.
Twój Anioł Stróż czeka na Ciebie – weź udział w naszej kampanii „Aniele Stróżu, czuwaj nade mną!” i powierz się opiece swojego niezawodnego opiekuna. Odbierz poświęcone przez kapłana obrazki z jego wizerunkiem oraz broszurę z kartą na podziękowania i prośby. Aby wziąć udział w tej ogólnopolskiej akcji zadzwoń do nas pod numer 12 423 44 23 lub wypełnij krótki formularz na stronie www.aniolstroz.org.
Przedstawiciele Stowarzyszenia im. Ks. Piotra Skargi złożyli wieńce pod pomnikiem oraz przy sarkofagu Sługi Bożego Księdza Piotra Skargi. Stało się to 2 lutego 2026 rok – w 490. Rocznicę urodzin Kaznodziei Narodu Polskiego. W uroczystości udział wziął ks. prof. Jan Machniak, proboszcz parafii Wszystkich Świętych.
Chrzest, Pierwsza Komunia Święta, bierzmowanie, zawarcie małżeństwa – może w tym roku czeka nas jedna lub więcej z tych uroczystości… Warto dobrze się do nich przygotować i już zawczasu zadbać o odpowiedni upominek, który wręczymy w tym wyjątkowym dniu osobie przyjmującej taki sakrament. Aby otrzymać go od nas wystarczy wypełnić prosty formularz na stronie www.TradycyjneSakramenty.pl lub zadzwonić pod numer 12 423 44 23.