Indie: kolejni chrześcijanie oddają życie

2012-03-22 00:00:00
Indie: kolejni chrześcijanie oddają życie


Według Światowej Rady Chrześcijan Indyjskich wysoka liczba uniewinnień w związku z pogromem chrześcijan w 2008 roku zachęciła hindusów do nękania społeczności chrześcijańskiej.

Od początku roku w stanie Orissa zostało zabitych sześciu chrześcijan. W ostatnim czasie Suryakant Nayak, anglikanin z wioski Bakingia (Kandhamal) i Goresa Mallick, katolik z wioski Salimagocha (Ganjam), zostali zabici odpowiednio 6 i 3 marca. - Co nas przeraża to fakt, że rząd nie interesuje się zabójstwami Chrześcijan w stanie Orissa, a policja prowadzi śledztwa bardzo wolno i niedbale - mówi Sajan George, przewodniczący Światowej Rady Chrześcijan Indyjskich.

Ostatnie morderstwa były szczególnie makabryczne. Suryakant Nayak zaginął 2 marca. Po podjęciu pewnej sumy pieniędzy w Raika, poszedł wraz swoją matką i trzema córkami załatwiać sprawunki, a później wracał do domu. Zatrzymał się niedaleko miejsca gdzie mieszka, aby się czegoś napić, a jego matka i córki poszły dalej.

Świadkowie twierdzili później, że widzieli go jak leżał pijany na ziemi. Jego posiniaczone ciało zostało znalezione cztery dni później w studni niedaleko miasta Raikia. Ręce i nadgarstki były złamane. Usta były opuchnięte i brakowało niektórych zębów. Wszystkie te ślady wskazywały na walkę. Jednak policja nie rozpoczęła jeszcze dochodzenia w sprawie morderstwa.

Z kolei 3 marca pięćdziesięcioletni Goresa Mallick, który pięć miesięcy temu nawrócił się na katolicyzm, spotkał grupę 15 hindusów z sąsiedniej wioski. Po tym jak się czegoś napił został zaatakowany przez mężczyzn, którzy podcięli mu gardło i spalili jego ciało w lesie. Rodzina znalazła jego szczątki następnego dnia.

Policja zaaresztowała domniemanych morderców, którzy usprawiedliwiali morderstwo oskarżając ofiarę o "praktykowanie czarów".

Według Sajana George'a, "wysoka liczba uniewinnień i mało wyroków skazujących w związku z pogromem chrześcijan w 2008 roku tylko zachęciła nacjonalistów hinduskich. Oni czują, że są nietykalni i przez to mogą bezkarnie zastraszać mniejszość chrześcijańską".

Co więcej "to, że w prowincji Kandhamal nie udało się postawić hinduskich ekstremistów przed sądem" jest spowodowane tym, że "chrześcijanie są usuwani poza nawias społeczeństwa".

Źródło: pkwp.org

Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?
W pierwszy piątek miesiąca sierpnia o godzinie 15.00 w Bazylice Bożego Ciała w Krakowie odbędzie się comiesięczna wspólna Modlitwa Różańcowa w intencji Apostołów Fatimy i Przyjaciół „Przymierza z Maryją”.