Spośród wielu przykładów męczeństwa polskiego duchowieństwa w XX wieku jeden wyróżnia się w sposób szczególny. Ks. Jan Kotwicki, kapłan z dalekich Kresów, był ofiarą dwóch zbrodniczych ideologii, choć nigdy z własnej woli nie opuszczał na dłużej swych rodzinnych stron. Najpierw prześladowany przez reżim bolszewicki, poznał realia więzień Czeki i Obozu Sołowieckiego. Cudem ocalawszy z piekła łagru, wrócił na ojcowiznę, gdzie służył wiernie Bogu i ludziom, by ostatecznie paść ofiarą swoich ukraińskich sąsiadów…
Jan Kotwicki urodził się 3 października 1898 roku w Szyjeckiej Budzie na historycznym Wołyniu, w rodzinie schłopiałej polskiej szlachty zagrodowej, Celestyna i Petroneli z Mościckich. Były to ziemie dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów, które ponad sto lat wcześniej zostały zagarnięte w rozbiorach przez Imperium Rosyjskie. Jan ukończył gimnazjum w Żytomierzu i tam też zaraz po szkole w 1917 roku wstąpił do rzymskokatolickiego seminarium duchownego.
[Pełny tekst w wydaniu papierowym]
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI | Aktualności | Piotr Skarga TV | Apostolat Fatimy