Odbudować pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa

2012-07-02
Odbudować pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa


Pomnik Jezusa Chrystusa

Pamiętajmy, że o powstaniu Pomnika zadecydowało pokolenie Polaków, którzy wywalczyli niepodległość. Wybrali właśnie taką formę dziękczynienia za odzyskaną wolność. Powinniśmy to uszanować. Właśnie nabożeństwo do Serca Pana Jezusa było tym, którym wymodlono niepodległość naszego kraju – mówi w rozmowie PCh24.pl prof. Stanisław Mikołajczak, przewodniczący Społecznego Komitetu Odbudowy Pomnika Najświętszego Serca Pana Jezusa w Poznaniu.

 

Jaka jest historia poznańskiego Pomnika Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Pomnik ten, nazywany także Pomnikiem Wdzięczności powstał w 1932 roku i stanowił wotum wdzięczności za odzyskaną przez Polskę niepodległość. W 1939 roku został zburzony przez niemieckich agresorów.

W czasach komunistycznych rządów nie było żadnych szans na to, by pomnik odbudować. Po 1989 roku nie wykorzystano z kolei szansy na to by powrócić do jego idei. A trzeba pamiętać, że pomnik ten, choć stał w Poznaniu zaledwie siedem lat, głęboko wrósł w serca mieszkańców miasta. Pomysł jego odbudowy, który pojawił się całkiem niedawno, spotkał się więc z bardzo ciepłym przyjęciem poznaniaków.

 

Skąd tak wielkie znaczenie pomnika dla mieszkańców Wielkopolski?

Aby wyjaśnić fenomen Pomnika Najświętszego Serca Pana Jezusa trzeba sięgnąć jeszcze do czasów zaborów. Bowiem miejsce, gdzie stanął ten postument było najbardziej pruskim w całym Poznaniu. W XIX wieku wokół tego miejsca stały budowle wzniesione przez zaborców – m.in. Zamek Cesarski i Collegium Minus . Natomiast w tym samym miejscu, w którym stanął Pomnik Wdzięczności stał monument samego Bismarcka, autora brutalnej polityki germanizacyjnej.

 

Gdy Polska odzyskała niepodległość w 1918 roku Poznaniacy zniszczyli pomnik Bismarcka. Wtedy też postanowiono, że w jego miejsce powstanie pomnik będący wotum wdzięczności za niepodległą Polskę.

Pomnik Najświętszego Serca Pana Jezus był monumentem sporych rozmiarów. Wszystko dlatego, by przykryć otaczające go pruskie budowle. Pomnik miał więc 22 metry szerokości i 12, 5 metra wysokości. Kształt pomnika przypominał łuk tryumfalny, zaś figura Pana Jezusa, najważniejsza część monumentu, miała 5, 3 metra wysokości i stała na 2 metrowej podstawie. Na pomniku wyryto napisy: „Sacratissimo Cordi - Polonia Restituta" (Najświętszemu Sercu - Polska Wskrzeszona) oraz „Błogosław Panie naszej polskiej ziemi”.


Dlaczego zdecydowano się okazać wdzięczność za niepodległość właśnie Najświętszemu Sercu Pana Jezusa?

W ówczesnej Polsce kult Serca Pana Jezusa cieszył się wielką popularnością. To właśnie nabożeństwom ku Jego czci przypisywano pokonanie „trzech orłów” czyli symboli państw zaborczych. Polacy w XIX i w początkach XX wieku byli bowiem przekonani, że istniejący ład geopolityczny będzie się utrzymywał znacznie dłużej niż się to ostatecznie okazało. I właśnie nabożeństwo do Serca Pana Jezusa było tym, którym wymodlono niepodległość naszego kraju.  

Pomnik ten bardzo szybko spolonizował tę pruską w istocie część miasta. Odbywały się przy nim różnego rodzaju manifestacje patriotyczne a sami poznaniacy na co dzień bardzo chętnie pod ten pomnik przychodzili. Odbywały się tam wycieczki szkolne a także pielgrzymki.

 

Wokół idei odbudowy pomnika zawiązał się Komitet Odbudowy Pomnika Wdzięczności. Na jakim etapie są jego prace?

Komitet, do którego mam zaszczyt przynależeć, powstał 3 lutego bieżącego roku. Należy do niego ponad 300 osób. Inicjatywę Komitetu zgłosiłem po ustaleniach z metropolitą poznańskim arcybiskupem Stanisławem Gądeckim, w imieniu Akademickiego Komitetu Obywatelskiego im. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

 

Obok środowiska AKO w prace Komitetu włączyły się także środowiska solidarnościowe, artystyczne, samorządowe, szeroko rozumianej inteligencji a także politycy.

 

Obecnie skupiamy się na szerzeniu samej idei odbudowy pomnika i przywróceniu go świadomości Wielkopolan. Wydaliśmy więc specjalną ulotkę w nakładzie 400 tys. sztuk. Liczymy, że dzięki takim akcjom uda nam się przypomnieć jaką wartością był pomnik. Trzeba bowiem pamiętać, że został on zniszczony 73 lata temu - idea pomnika ulotniła się z umysłów wielu mieszkańców Poznania.

 

Jeśli chodzi o sam pomnik, to zarząd Komitetu postanowił, że będzie miał on taki sam kształt, jak ten, który powstał w dwudziestoleciu międzywojennym.

 

W ramach Komitetu omawiamy także kwestię lokalizacji pomnika. W tym momencie mamy dwie opcje. Pierwsza zakłada, że postument stanie na swoim historycznym miejscu, czyli na Placu Mickiewicza. Jest to jednak pomysł bardzo trudny do zrealizowania, ponieważ stoi tam już pomnik o nazwie Poznańskie Krzyże, który upamiętnia zbrodnię komunistyczną tzw. Poznań ’56, oraz pomnik Adama Mickiewicza. Aby mógł tam stanąć kolejny postument konieczne byłoby więc przesunięcie tego ostatniego pomnika, co jest bardzo trudne do zrealizowania. Drugą opcją, którą bierzemy pod uwagę jest miejsce w pobliżu ronda Środka w okolicy kościoła św. Jana Jerozolimskiego. Jest to miejsce uczęszczane przez mieszkańców Poznania. Istnieje tam również możliwość organizowania manifestacji.


Mamy nadzieję, że prace naszego Komitetu zakończą się sukcesem. Co miesiąc odbywają się w tej intencji Msze Św. w Kościele św. Marcina.

 

Czy pojawiły się głosy niechętne idei odbudowy Pomnika Najświętszego Serca Pana Jezusa?

Niestety spotkaliśmy się z różnymi głosami sprzeciwu. Ale staramy się nie przywiązywać do niej większej wagi. Takie pojedyncze, negatywne opinie nie mogą być decydujące. Najważniejsze jest to, aby do odbudowy pomnika przekonać jak największą grupę mieszkańców Wielkopolski. I nad tym pracuje obecnie nasz Komitet.

 

Pamiętajmy, że o powstaniu Pomnika zadecydowało pokolenie Polaków, którzy wywalczyli niepodległość. Wybrali właśnie taką formę dziękczynienia za odzyskaną wolność. Powinniśmy to uszanować. Zresztą w moim przekonaniu to pokolenie, które zrzuciło jarzmo zaborczej niewoli było najwspanialszym pokoleniem w całej historii Polski. To ono, po 123 latach niewoli, zdołało wykrzesać z siebie siły by podjąć zwycięską walkę o wolność Polski. Także za sprawą tych ludzi, w dwadzieścia lat później nasz kraj podjął się stoczyć bój z agresorami zza zachodniej i wschodniej granicy.

 

W jaki sposób można się włączyć w dzieło odbudowy pomnika?

Można się zapisać do naszego Komitetu, który ma swoją stronę internetową. Istnieje także możliwość zasilenia funduszu na rzecz odbudowy pomnika. Chcemy bowiem, aby monument powstał z datków społecznych. Bardzo więc prosimy o wsparcie wszystkich chętnych. 



Rozmawiał Łukasz Karpiel

Zobacz archiwalną galerię zdjęć pomnika na: poloniachristiana.pl
Na kompromitujący pomysł władz Krakowa likwidacji pomnika Księdza Piotra Skargi zareagowali Polacy z Wileńszczyzny. W oświadczeniu Wspólnoty Miłosierdzia Bożego z siedzibą w Solecznikach na Wileńszczyźnie czytamy: Jako mieszkańcy Wileńszczyzny pamiętamy o zasługach księdza Piotra Skargi, który był pierwszym rektorem Akademii i Uniwersytetu Wileńskiego Towarzystwa Jezusowego. Nasza Wspólnota Miłosierdzia Bożego uważa, że dorobek życia księdza Piotra Skargi zasługuje na największy szacunek i pielęgnowanie pamięci o Nim, a nie likwidację miejsc upamiętniających tę wybitną w dziejach narodu polskiego postać.
Trwa akcja zbierania podpisów pod petycją w obronie obecności pomnika Ks. Piotra Skargi przy Drodze Królewskiej w centrum Krakowa. Społeczny ruch przeciwstawienia się środowiskom wrogim patriotyzmowi, polskiej tradycji i wierze zyskuje poparcie kolejnych organizacji i osób. Pamiętajmy, że obojętność na lewackie ataki na historię Polski tylko ośmiela neorewolucjonistów nad Wisłą, zapatrzonych na ideowych pobratymców na Zachodzie.
Sekty, budują swoją bazę społeczną i materialną często żerują na nieszczęściach ludzkich, dając swoim członkom złudne uczucie opieki, w zamian żądając całkowitego poświęcenia się na rzecz sekciarskiego ugrupowania. „Dlaczego i jak sekty zmieniają ludzi?” – to temat spotkania Klubu „Polonia Christiana” w Warszawie w czwartek 27 stycznia. Gościem Klubu będzie prof. Robert T. Ptaszek – doktor habilitowany nauk humanistycznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.
Pierwsze tegoroczne spotkanie w ramach Klubów „Polonia Christiana” odbędzie się w piątek 21 stycznia w Opolu. Jego temat – „Utopie, dystopie, teorie spiskowe” – pobudza wyobraźnię i inspiruje do zadawania sobie pytań na temat procesów zachodzących we współczesnym świecie, wiodących czasami do abstrakcyjnych i nienormalnych sytuacji.
Jeśli są takie miejsca, w których pamięć o Piotrze Skardze powinna być szczególnie kultywowana, to jest to właśnie Kraków oraz Wilno. Rezygnacja z tego pomnika lub jego przesunięcie w inne miejsce oznaczałyby odwrócenie się władz miejskich od staropolskiej kultury i tradycji, których Kraków powinien być strażnikiem. - pisze dr hab. prof. UJ Zenon Piech w liście poparcia dla akcji petycyjnej "Skarga zostaje", którą prowadzi nasze Stowarzyszenie. Publikujemy dla Państwa ten list w całości.