Ostrzeżenie przed poważnymi konsekwencjami spadku liczby ludności na świecie

2010-10-21

Philip Longman na łamach pisma poświęconego sprawom polityki zagranicznej „The Foreign Policy” przypomniał, jak jeszcze do niedawna naukowcy alarmowali, że na świecie przybywa zbyt dużo ludzi, którzy będą cierpieć z powodu głodu. Teraz, ci sami naukowcy alarmują, że w bardzo szybkim – nawet zbyt szybkim - tempie ubędzie nas o połowę.

Według wyliczeń ONZ, liczba ludności na świecie w ciągu najbliższych 40 lat ma wzrosnąć o jedną trzecią z 6,9 mld do 9,1 mld osób. Przy czym nie chodzi tutaj o wzrost liczby urodzeń, lecz o wzrost liczby osób starszych, które dożyją bardziej sędziwego wieku. Przewiduje się, że liczba dzieci w wieku poniżej 5 roku życia spadnie aż o 49 mln, podczas gdy wzrośnie liczba starców o 1,2 mld. Później jednak nastąpi bardzo szybki spadek liczby ludności wskutek wymierania osób starszych. Przykładowo, już teraz w Rosji mamy o przeszło 7 mln mniej osób niż było w 1991 r. Na świecie liczba ludności zacznie drastycznie spadać od 2070 r. i do 2150 populacja, jak przewidują naukowcy, zmniejszy się o połowę.

Longman zauważa, że niski przyrost naturalny dla wielu państw rozwijających się mógł się jawić jako atrakcyjny, ze względu na większą dostępność dóbr i szybsze bogacenie się społeczeństwa. Sytuacja jednak zaczęła wymykać się spod kontroli. Przykładowo, w Chinach jedna osoba młoda w niedalekiej przyszłości będzie miała na utrzymaniu dwoje swoich rodziców i czterech dziadków. Ze względu na politykę eugeniczną (polityka jednego dziecka i aborcja dziewczynek) pojawia się problem zbyt dużej liczby mężczyzn (o 16 proc. więcej niż kobiet), którzy nigdy nie będą mieli szansy na założenie własnej rodziny. Analitycy obawiają się o stabilność w tym rejonie świata. Zastanawiają się, czy też ci mężczyźni nie zostaną wykorzystani do celów destrukcyjnych.

Podobna sytuacja jest w Indiach, gdzie niestabilność może wynikać z faktu niższego przyrostu naturalnego hindusów, zamieszkujących południe kraju, a wyższego muzułmanów, zajmujących stany północne. Analitycy obawiają się zaostrzenia konfliktów na tle etnicznym. Nawet USA, które mają dodatni przyrost naturalny muszą się liczyć w przyszłości z poważnym spadkiem liczby ludności ze względu na spadającą liczbę imigrantów, zwłaszcza z krajów Ameryki Łacińskiej, gdzie obecnie odnotowuje się drastyczny spadek przyrostu naturalnego. 

W niektórych państwach, jak np. w Iranie w najbliższym czasie do głosu dojdzie młode pokolenie. Szacuje się, że w okresie, kiedy w innych państwach przyrost naturalny będzie znacznie spadał, tam przez jakiś czas będzie rósł. Analitycy obawiają się, że Iran może zacząć sprawiać poważne problemy dla bezpieczeństwa w rejonie Bliskiego Wschodu. Podobnie może być w Azji, gdzie swoje aspiracje mają Mongołowie skonfliktowani z Rosjanami. Trzeba się również liczyć z niepokojami wywoływanymi przez Libię i Pakistan, a w Ameryce Łacińskiej - przez Wenezuelę i Peru.

Autor artykułu zwraca uwagę na fakt, że starzejące się społeczeństwa państw zachodnich będą mniej skłonne do utrzymywania silnej armii i przeznaczania na ten cel znacznych środków. Będą też bardziej asekuracyjnie zachowywać się w sytuacji powstania realnego zagrożenia bezpieczeństwa. Powodem do zmartwienie jest także to, że starzejąca się ludność, chociaż dożywa sędziwego wieku, jest bardziej niedołężna. Ludzie są mniej aktywni fizycznie, bardziej otyli i przez to mniej mobilni oraz mniej skorzy do przekwalifikowania się. Nie chcą pracować do późnej starości, a konsumują coraz więcej. Analitycy obawiają się wzrostu zadłużenia ludności i braku nowych miejsce pracy. Postulują, by na nowo zachęcać młodych ludzi do zakładania liczniejszych rodzin oraz do tworzenia przez nich firm rodzinnych, nastawionych na produkcję a nie konsumpcję. Wówczas dzieci nie będą jawiły się jako ciężar, ale pomoc.  

Źródło: The Foreign Policy, AS
Już po raz szesnasty, 12 października na Zamku Królewskim w Niepołomicach odbył się Kongres Konserwatywny. W tym roku, z racji jubileuszu 20-lecia Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi, główny temat sięgał do korzeni naszej inicjatywy, zwłaszcza jej podstaw ideowych, jakimi są dzieła brazylijskiego myśliciela katolickiego, prof. Plinia Correi de Oliveira.
10 października 2019 r. polski misjonarz, kombonianin, o. Krzysztof Zębik odprawił w intencji Darczyńców Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi Mszę Św. w mieście Yirol w Sudanie Południowym. To tam posługiwał założyciel zgromadzenia kombonianów, św. Daniel Comboni, którego wspomnienie liturgiczne obchodziliśmy właśnie tego dnia.
Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi uświetniło swój jubileusz XX lat działalności specjalnym panelem dyskusyjnym, który odbył się w Warszawie w piątkowy wieczór 27 września.
Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi zaprasza na wyjątkowy panel dyskusyjny: „Inwazja antykultury – jak stawić jej opór?” z udziałem wielu znakomitych gości. Spotkanie zorganizowane z okazji 20-lecia naszego Stowarzyszenia odbędzie się już 27 września o godzinie 18.00 w Warszawie.
Diecezja włocławska oraz Fundacja Solo Dios Basta, znana m.in. z akcji „Różaniec do granic”, organizują wydarzenie „Polska pod Krzyżem”. W najbliższą sobotę we Włocławku, miejscu gdzie Ojciec Święty Jan Paweł II odprawiał Mszę Św., zgromadzą się katolicy z całej Polski, aby zamanifestować swoją wiarę w obliczu ataków na Kościół i duchownych w naszym kraju. Tych Krakowian, którzy nie mają możliwości przybyć do Włocławka, zaprasza parafia pw. Bożego Ciała.