Prezydent Nawrocki do uczestników konferencji w Zamościu: Rosja nie broni tradycyjnego porządku

2026-03-09 00:00:00
Prezydent Nawrocki do uczestników konferencji w Zamościu: Rosja nie broni tradycyjnego porządku
„Kreml traktuje Cerkiew i jej duchownych instrumentalnie, jako kolejne narzędzie siania propagandy i legitymizacji swojej autorytarnej władzy. Ułudą jest także obraz Rosji jako strażnika i ostoi tradycyjnej rodziny i obyczajowości. Tej tezie przeczą bowiem podstawowe fakty: odziedziczona po komunizmie i konsekwentnie kontynuowana powszechność w tym kraju takich zjawisk jak aborcja i rozwody, rozpad więzi międzyludzkich i anomia społeczna” – napisał prezydent Karol Nawrocki do uczestników odbywającej się dziś w Zamościu konferencji „Konserwatywna Rosja. Fantasmagoria, czy rzeczywistość”. Wydarzenie zorganizowane jest przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi oraz Akademie Zamojską. Publikujemy pełną treść listu.


Organizatorzy i Uczestnicy konferencji  

„Konserwatywna Rosja. Fantasmagoria, czy rzeczywistość?”

w Zamościu

 

Szanowni Państwo,

 

serdecznie pozdrawiam wszystkich zgromadzonych, na czele ze znakomitym gronem naukowców i ekspertów, którzy podejmą dzisiaj debatę niezwykle istotną w obliczu współczesnych wyzwań geopolitycznych stojących przed Polską i Europą. Wyzwania te w głównej mierze wynikają – powiedzmy wprost – z agresywnej, imperialistycznej polityki Rosji. W obliczu trwającej już cztery lata wojny za naszą wschodnią granicą, a także działań hybrydowych prowadzonych przeciw Polsce refleksja nad obliczem ideowym Rosji ma znaczenie szczególne.

 

Krytyczne spojrzenie na Rosję i zagadnienie konserwatyzmu to zadanie ambitne i wieloaspektowe, w którym przenikają się filozofia z historiozofią, socjologia z religią i wiele innych dziedzin. Zwracając się do Państwa, chcę się jednak pochylić przede wszystkim nad najbardziej aktualnym i najbliższym mi konkretem politycznym. Mogę dziś z jeszcze większym przekonaniem powtórzyć słowa, które wypowiedziałem we wrześniu 2025 roku podczas 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jesteśmy w punkcie zwrotnym historii, a konsekwencje decyzji, które dziś podejmujemy, będą rezonować na kolejne dekady. Znaczenie w tym kontekście mają nie tylko doraźne działania polityczne, lecz także oceny i analizy przewijające się w debacie publicznej. Teraz, gdy Rosja pozostaje zagrożeniem dla Europy – niezależnie od potencjalnego pokoju, który mógłby zostać zawarty z Ukrainą – nasze czyny i słowa wyrażają odpowiedzialność za naród i jego bezpieczeństwo. Dlatego cieszę się, że podejmują Państwo dyskusję, która wychodzi naprzeciw pokutującej gdzieniegdzie wizji Rosji jako rzekomego przedmurza chrześcijaństwa.

 

Francuski filozof i historyk Jules Michelet pisał o zmiennej propagandzie Rosji: „Wczoraj mówiła do nas: jestem chrześcijaństwem. Jutro powie nam: jestem socjalizmem”. W tym słynnym haśle pobrzmiewa odwieczne pytanie o to, jaka naprawdę Rosja jest i dokąd zmierza. Zwiastuny odpowiedzi dostrzegam choćby w tytule referatu profesora Andrzeja Nowaka, który przedstawi na konferencji drogę „od Trzeciego Rzymu do ruskiego miru”.

 

W Państwa dysputach z pewnością nie zabraknie odważnych tez i dociekań, co może oznaczać łacińskie conservare w odniesieniu do rosyjskiej duszy. Czy konserwatyzm rosyjski ma w ogóle cokolwiek wspólnego z hasłami obrony tradycyjnego porządku – tymi, które pojawiły się jako odpowiedź na przewartościowania aksjologiczne, społeczne i polityczne przyniesione przez rewolucję francuską? A może jedyne, co można konserwować na Wschodzie, to spuścizna sowieckiego totalitaryzmu? Takie pytania przychodzą na myśl w wyniku zderzenia szokujących kontrastów. Z jednej strony – Mikołaj Gogol pytający o „martwe dusze”, a z drugiej – Feliks Dzierżyński, krwawy szef bolszewickiej Czeka, odpowiedzialny za śmierć tysięcy ludzi. Z jednej – wirtuozerskie dźwięki baletowej muzyki Prokofiewa, a z drugiej – Lenin i zagłada milionów ludzi w imię czerwonych idei. Po upadku komunizmu wielu chciało wierzyć, że wraz z nim minęły też te okrutne wynaturzenia. Powrót do wojennej agresji za rządów Władimira Putina – wraz z całym arsenałem kłamstw pozorujących dobrą wolę i słabo maskowanej pogardy dla innych narodów – położył kres złudzeniom. Pokazał, że wartością nadrzędną dla Moskwy jest brutalna, prymitywna siła.

 

Kłamstwo, fałsz, złudzenie, oszustwo były fundamentem propagandy Sowietów. Dominują one również we współczesnej polityce Kremla. Jednym z naczelnych instrumentów tej strategii jest dezinformacja historyczna, wycelowana także w Polskę. Jako przykład tego typu działań można podać reanimowanie klisz ideologicznych z czasów sowieckich. Mam na myśli przedstawianie agresji na Polskę z września 1939 roku jako wyzwolenia białoruskich i ukraińskich chłopów i robotników spod ucisku polskich obszarników. Taki przekaz pojawia się w kremlowskiej narracji z ostatnich lat. W podobny sposób Putin atakował nas w opublikowanym w 2020 roku przez „National Interest” artykule, gdzie pisał, że gdyby w 1939 roku Związek Sowiecki nie zajął połowy Polski, miliony ludzi różnych narodowości, w tym Żydów, zostałyby rzucone na pożarcie nazistom i ich lokalnym poplecznikom. Jeszcze świeższym przykładem odwracania pojęć na modłę propagandy komunistycznej są słowa wygłoszone przez Putina w grudniu 2025 roku, gdy stwierdził, że „to nie Rosja jest w stanie wojny z Zachodem, ale Zachód jest w stanie wojny z Rosją, za pośrednictwem ukraińskich nacjonalistów”.

 

Przywołałem przykłady kłamstw w kontekście politycznym, ale równie istotne są te funkcjonujące w wymiarze społecznym, psychologicznym i moralnym. Mit rzekomo konserwatywnej Rosji stojącej na straży wartości chrześcijańskich wspierany był od lat zdjęciami Putina w otoczeniu hierarchów prawosławnych. Kreml traktuje Cerkiew i jej duchownych instrumentalnie, jako kolejne narzędzie siania propagandy i legitymizacji swojej autorytarnej władzy. Ułudą jest także obraz Rosji jako strażnika i ostoi tradycyjnej rodziny i obyczajowości. Tej tezie przeczą bowiem podstawowe fakty: odziedziczona po komunizmie i konsekwentnie kontynuowana powszechność w tym kraju takich zjawisk jak aborcja i rozwody, rozpad więzi międzyludzkich i anomia społeczna.

 

Czy zatem uprawnione jest mówienie o konserwatyzmie Rosji, a jeżeli tak, to w jakim sensie? Nie roszczę sobie prawa do stawiania ostatecznych diagnoz. Wyrażam natomiast radość z tego, że pochylą się Państwo nad tą kwestią i – ufam – zweryfikują wiele mylnych poglądów i półprawd. Życzę Państwu znakomitych i ożywczych intelektualnie dyskusji, a nade wszystko wspólnego wysiłku dążenia do prawdy, która stanowi najbardziej skuteczny oręż przeciw celowym fałszom
i naiwnym złudzeniom.

 

Z wyrazami szacunku

 

Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

 

List odczytał doradca Prezydenta RP prof. Dariusz Dudek. 

Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi zaprasza do Torunia na debatę pt. "Syjonizm chrześcijański. Kościół - Izrael - herezja?".
Zapraszamy do udziału w akcji Instytutu Maryi Królowej Polski „Upadnij na kolana, uwielbiaj swego Pana!”. Jeszcze dzisiaj można zgłosić chęć otrzymania pakietu z folderem o uroczystości Bożego Ciała i witrażem-naklejką na okno z wizerunkiem Najświętszego Sakramentu i tym samym mieć pewność, że dotrze on pod wskazany adres przed uroczystością Bożego Ciała (4 czerwca).
Z racji tego, że w tym miesiącu pierwszy piątek miesiąca przypadał na dzień 1 maja, to wyjątkowo w drugi piątek miesiąca - 8 maja - o godz. 15.00, odbędzie się piąta w tym roku, comiesięczna wspólna modlitwa Różańcowa Apostołów Fatimy.
Krakowski Klub Polonia Christiana serdecznie zaprasza na wyjątkowe spotkanie z prof. Tomaszem Panfilem, które odbędzie się 14 maja 2026 r. (czwartek) o godz. 18:00 w kawiarni Pola Dialogu (obok Kościół Misjonarzy Nawrócenia Świętego Pawła) w Krakowie.
Krakowski Klub Polonia Christiana serdecznie zaprasza na wyjątkowe spotkanie z dr. Michałem Gołębiowskim, które odbędzie się 23 kwietnia 2026 r. (czwartek) o godz. 18:00 w kawiarni Pola Dialogu (obok Kościół Misjonarzy Nawrócenia Świętego Pawła) w Krakowie.