Szkolnictwo polskie na Białorusi potrzebuje pomocy

2012-06-13
Szkolnictwo polskie na Białorusi potrzebuje pomocy
Robert Wyszyński

Aresztowania i kary wymierzone obrońcom polskiej szkoły w Grodnie wydają się nie tylko kolejnym etapem walki, jaka toczy się już od wielu lat pomiędzy Warszawą a Mińskiem, ale ukazują istotną na tle działań rządu litewskiego, wręcz kluczową, rolę, jaką odgrywa szkolnictwo polskie - obok języka liturgicznego w Kościele - w podtrzymywaniu polskiej świadomości narodowej na Kresach.

Obecne represje jawią się równocześnie jako egzemplifikacja specyficznego mechanizmu, jaki wytworzył się w ostatnich latach w relacjach pomiędzy Polską i Białorusią. Każda akcja Warszawy będąca odpowiedzią na represje rządu Alaksandra Łukaszenki wobec opozycji białoruskiej wywołuje siłą rzeczy reakcję ze strony Mińska. Kto płaci cenę na Białorusi za działania Warszawy wymierzone przeciw Łukaszence? W ramach odwetu władze białoruskie z reguły uderzają nie tylko w opozycjonistów, ale również w mniejszość polską, i wyrzucają z Białorusi np. kolejne grupy księży i zakonnic. Zamykane są i przejmowane Domy Polskie należące do Związku Polaków, likwiduje się nauczanie fakultatywne języka polskiego w szkołach rosyjskojęzycznych o dużym procencie polskich dzieci itd. Te antypolskie kroki Mińska spotykają się oczywiście z odpowiedzią ze strony Warszawy. Uderzenie trafia zatem w kolaborantów Łukaszenki, czyli w... "łukaszenkowski" Związek Polaków na Białorusi składający się w dużym stopniu właśnie z nauczycieli polskich szkół (m.in. były prezes "łukaszenkowskiego" związku Józef Łucznik). Odbiera się im prawo wjazdu do Polski ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa RP, a tym samym np. zamyka szanse przyjazdu dla polskiej młodzieży, wymiany harcerskiej, otrzymywania darów w polskich szkołach. Doszło do sytuacji, gdy liczba Polaków z Białorusi, którym Warszawa zakazała wjazdu do Polski, przewyższa liczbę członków rządu Alaksandra Łukaszenki, którym odebrano również prawo wjazdu do Polski i UE. Trwającą od wielu lat walkę Warszawy o demokrację na Białorusi można chyba porównać do dobrze znanej z 1939 r. zasady, gdy to Francuzi walczyli o wolność... aż do ostatniego Polaka.

Cena bojkotu

Wracając do newralgicznego problemu polskiego szkolnictwa, warto przypomnieć, że dokładnie rok temu w ramach bojkotu reżimu Łukaszenki nie przedłużono z Białorusią umowy o współpracy pomiędzy resortami edukacji Polski i Białorusi. Nie było wymiany oficjalnej z reżimem - przyjeżdżać na studia do Polski mogli tylko młodzieżowi opozycjoniści białoruscy i opozycyjni naukowcy. W efekcie jednak to znowu Polacy zapłacili za ten bojkot - absolwenci jedynych dwu polskich szkół w Grodnie i w Wołkowysku na Białorusi nie mogli przyjechać na studia w Polsce. Zaistniała sytuacja była w odczuciu rodziców i młodzieży wręcz tragiczna - 11 lat nauki w polskiej szkole okazywało się trudem daremnym.[...]

Pełny tekst: "Nasz Dziennik"
Już po raz szesnasty, 12 października na Zamku Królewskim w Niepołomicach odbył się Kongres Konserwatywny. W tym roku, z racji jubileuszu 20-lecia Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi, główny temat sięgał do korzeni naszej inicjatywy, zwłaszcza jej podstaw ideowych, jakimi są dzieła brazylijskiego myśliciela katolickiego, prof. Plinia Correi de Oliveira.
10 października 2019 r. polski misjonarz, kombonianin, o. Krzysztof Zębik odprawił w intencji Darczyńców Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi Mszę Św. w mieście Yirol w Sudanie Południowym. To tam posługiwał założyciel zgromadzenia kombonianów, św. Daniel Comboni, którego wspomnienie liturgiczne obchodziliśmy właśnie tego dnia.
Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi uświetniło swój jubileusz XX lat działalności specjalnym panelem dyskusyjnym, który odbył się w Warszawie w piątkowy wieczór 27 września.
Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi zaprasza na wyjątkowy panel dyskusyjny: „Inwazja antykultury – jak stawić jej opór?” z udziałem wielu znakomitych gości. Spotkanie zorganizowane z okazji 20-lecia naszego Stowarzyszenia odbędzie się już 27 września o godzinie 18.00 w Warszawie.
Diecezja włocławska oraz Fundacja Solo Dios Basta, znana m.in. z akcji „Różaniec do granic”, organizują wydarzenie „Polska pod Krzyżem”. W najbliższą sobotę we Włocławku, miejscu gdzie Ojciec Święty Jan Paweł II odprawiał Mszę Św., zgromadzą się katolicy z całej Polski, aby zamanifestować swoją wiarę w obliczu ataków na Kościół i duchownych w naszym kraju. Tych Krakowian, którzy nie mają możliwości przybyć do Włocławka, zaprasza parafia pw. Bożego Ciała.