W obronie Kościoła i cywilizacji łacińskiej
2006-09-01 00:00:00

Po raz szósty już odbył się Letni Uniwersytet Stowarzyszeń Obrony Tradycji, Rodziny i Własności (TFP), który zgromadził młodych katolików z całego niemal świata w północnobawarskim Zamku Lőwenstein w Kleinheubach, należącym do księcia Alojzego Konstantego von Lőwenstein. Motywem przewodnim tegorocznych spotkań były: "Wyzwania dla walczących katolików w neopogańskim świecie".
Uczestnikom letnich spotkań towarzyszyła Najświętsza Maryja Panna w cudownej figurze fatimskiej. Gośćmi specjalnymi byli JE Ks. Bp Juan Rodolfo Laise OFMCap, JCiKW Książe Luiz Orleans e Bragança, prawnuk ostatniego cesarza Brazylii i JKW Książe Paul-Wladimir von Oldenburg, potomek cesarza Wilhelma II. Do północnej Bawarii przyjechali przedstawiciele 13 krajów w tym: z Polski, Wielkiej Brytanii, Białorusi, Niemiec, Austrii, Francji, USA, Australii, Brazylii, Chile, Paragwaju, Argentyny i Włoch.
- Bardzo ważnym jest, abyśmy pamiętali o nieustannej walce jaką musimy toczyć przeciwko naszym złym skłonnościom. Nikt nie jest zwolnionym z tej walki, w której można zwyciężać i stać twardo na gruncie Bożych przykazań, jedynie z pomocą łaski Bożej, tak jak pisze o tym prof. Plinio Correa de Oliveira w książce "Rewolucja i Kontrrewolucja" - mówił do zgromadzonych młodych katolików JE Ks. Rodolfo Lais i dodawał - Człowiek, który stale walczy w sposób heroiczny o to, aby porządek Boski zatriumfował w jego sercu, będzie mógł zwalczyć rewolucyjne mrzonki, zmysłowość i utopię egalitaryzmu. Prośmy o światło Ducha Świętego, abyśmy nie zostali zwiedzeni przez pokusę samowystarczalności ludzkiej pychy. Jedyną Prawdą, która czyni człowieka wolnym, jest Chrystus i Jego Ewangelia.
Komentując obecną sytuację na świecie w trakcie wykładu inaugurującego Letni Uniwersytet dr Caio Xavier da Silveira z Francji powiedział m. in.: - Niczym zraniony drapieżnik Rewolucja kontynuuje swój desperacki marsz do przodu, w kierunku większego egalitaryzmu i libertynizmu, łudząc się, że w ten sposób przeżyje kolejną młodość, nie troszcząc się zbytnio o to, że swoim przesadnym stylem wzbudza głęboki opór w znacznej części społeczeństwa, a w szczególności wśród młodych ludzi, podczas gdy bezwolna większość przygląda się tym przygnębiającym scenom kończącego się święta, nie wykazując zbytniej chęci uczestniczenia w nim. Media, jak przystało na doskonałych uczniów Rewolucji i ojców kłamstwa, maskują tę rzeczywistość i ciągle trąbią na cztery strony świata: "Wszystko w porządku, pani markizo". Tak naprawdę media publikują i głoszą to, co chcą uznawać za rzeczywistość. Te miliony ton papieru gazetowego wypluwają każdego dnia ich wishfull thinkings. Wśród rewolucyjnych nurtów i zagrożeń jakie stale niszczą cywilizację łacińską, prelegent wymienił laicyzm, zmierzający do wykluczenia Religii Katolickiej z życia publicznego. Ten wrogi Kościołowi nurt mający aspiracje do bycia nową ateistyczną religią, jako jedno ze swych pierwszych przykazań umieścił zasadę "niedyskryminacji". - Nie można już głosić, nawet podczas kazań, prawdy o małżeństwie, o odmiennych rolach mężczyzny i kobiety w rodzinie, o naturalnym korzystaniu z seksualności - prawd zbudowanych przecież na skale - nie ryzykując karą więzienia za "seksizm" lub "homofobię" - mówił dr Caio.
Pośród prelegentów obecny był prof. Roberto de Mattei, który mówił o teologii historii i wskazywał na liczne analogie pomiędzy upadkiem Cesarstwa Rzymskiego a obecną sytuacją cywilizacji zachodniej. - Pod naciskiem napływających z Azji Hunów, Wandale, a za nimi Alanowie i Swebowie, tłumnie docierają na brzeg Renu. Jest grudzień 406 roku, panuje wyjątkowo mroźna zima, więc Ren jest całkowicie zamarznięty. 31 grudnia przez ten lodowy most przechodzą, w pobliżu Moguncji, barbarzyńcy, pustosząc ogniem i mieczem wszystkie miasta, które napotykają na swojej drodze. Pierwszym z tych miast był Trewir. Jeden ze świadków wydarzeń, Salviano, opowiada, że członkowie senatu Trewiru "bawili się na bankiecie, podczas gdy barbarzyńcy zajmowali miasto, i nie potrafili się zdecydować na przerwanie uczty". W takiej dekadencji moralnej pogrążony był wówczas Zachód. Rzym był symbolem porządku i bezpieczeństwa cywilizowanego świata. Cesarstwo Rzymskie zamykało w sobie, podobnie jak dziś Europa, całą historię kultury - mówił prof. de Matei z Włoch.
– Niedziela, to „dzień Pański”, dzień Boży, a nie dzień nasz, w którym by nam wolno było robić, co chcemy i spędzić go wedle swego upodobania – powiedział prymas Polski Stefan kard. Wyszyński. Zatem jak najwięcej naszych działań – nie tylko uczestnictwo we Mszy Świętej – powinno być skupionych na Bogu. Jednym z nich może być lektura duchowa, która wzniesie nas ku Bogu, taka jak książka Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski wydana przez nasze Stowarzyszenie.
Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?