Prawdopodobieństwo rozwodu jest większe, jeśli ”zadajemy się” z rozwodnikami

2010-06-30 00:00:00

Badania przeprowadzone przez Social Science Research Network dowodzą, że na prawdopodobieństwa wystąpienia rozwodu ma wpływ sieć powiązań społecznych, w które dana jednostka jest zaangażowana. Politolodzy James H. Fowler i Rose McDermott z Uniwersytetu Kalifornijskiego oraz Nicholas A. Christakis z Harvardu przeprowadzili gruntowną analizę dobrze znanych badań Framingham-Heart Study, by określić, w jaki sposób powiązania społeczne mają wpływ na rozwód.

Naukowcy doszli do wniosku, że rozwód upowszechnia się wśród przyjaciół, krewnych oraz współpracowników, jeśli w tych grupach dochodzi do zerwania więzi małżeńskich. Istnieją też całe skupiska rozwodników, które oddziałują na innych negatywnie.

Chociaż powszechnie twierdzi się, że rozwód jest wyłącznie sprawą dwojga ludzi, którzy postanowili zerwać więź małżeńską i najbliższej rodziny, to naukowcy dowodzą, że „rozwód powinien być postrzegany jako zjawisko zbiorowe, które wykracza daleko poza krąg tych, których dotyczy bezpośrednio".

Zauważono, że rozwód ma mniejszy wpływ na małżeństwa posiadające dzieci w porównaniu z małżeństwami bezdzietnymi. Naukowcy stwierdzili, że im większe rodziny, tym mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia rozwodu. Każde dziecko zmniejsza podatność na wpływ rówieśników, którzy się rozwodzą.  

Podsumowując wyniki badań stwierdzono, że przebywanie danej pary małżeńskiej w grupie, w której panują zdrowie relacje miedzy małżonkami wpływa korzystnie na umocnienie własnych więzi małżeńskich. I odwrotnie, jeśli przebywamy w grupach, w których rozwody są powszechne, nasze więzi małżeńskie ulegają rozluźnieniu.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS
– Niedziela, to „dzień Pański”, dzień Boży, a nie dzień nasz, w którym by nam wolno było robić, co chcemy i spędzić go wedle swego upodobania – powiedział prymas Polski Stefan kard. Wyszyński. Zatem jak najwięcej naszych działań – nie tylko uczestnictwo we Mszy Świętej – powinno być skupionych na Bogu. Jednym z nich może być lektura duchowa, która wzniesie nas ku Bogu, taka jak książka Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski wydana przez nasze Stowarzyszenie.
Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?