Prof. Zenon Piech w obronie pomnika ks. Piotra Skargi

2022-01-10 00:00:00
Prof. Zenon Piech w obronie pomnika ks. Piotra Skargi
Jeśli są takie miejsca, w których pamięć o Piotrze Skardze powinna być szczególnie kultywowana, to jest to właśnie Kraków oraz Wilno. Rezygnacja z tego pomnika lub jego przesunięcie w inne miejsce oznaczałyby odwrócenie się władz miejskich od staropolskiej kultury i tradycji, których Kraków powinien być strażnikiem. - pisze dr hab. prof. UJ Zenon Piech w liście poparcia dla akcji petycyjnej "Skarga zostaje", którą prowadzi nasze Stowarzyszenie. Publikujemy dla Państwa ten list w całości.

Kraków, jako miejsce pamięci o wybitnych postaciach i wydarzeniach polskiej kultury, powinien uszanować księdza Piotra Skargę. To wielka postać naszej ojczystej kultury, bardzo mocno związana z Krakowem. Jeśli są takie miejsca, w których pamięć o Piotrze Skardze powinna być szczególnie kultywowana, to jest to właśnie Kraków oraz Wilno. Dbanie o szacunek dla wspólnego nam wszystkim dziedzictwa stanowi nasz obowiązek.


Konieczność ocalenia od zapomnienia postaci księdza Piotra Skargi, szczególnie dotykająca Krakowa, wynika przede wszystkim z Jego rozlicznych związków z tym miastem. Był on absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Później, po wielu latach pobytu w różnych miastach polskich i europejskich, powrócił do Krakowa, gdzie zmarł w 1612 roku. I tu właśnie, w Kościele św. Piotra i Pawła znajduje się Jego grobowiec.

To jeden z najważniejszych staropolskich pisarzy. Jego „Żywoty Świętych” były dziełem powszechnie czytanym, posiadającym liczne wydania. Natomiast „Kazania Sejmowe” należą do kanonu polskiej literatury obywatelskiej. Jest to dzieło z gatunku tych, które właściwie powinny być przeczytane przez każdego. Skarga jest jednocześnie autorem bardzo zasłużonym dla języka polskiego. Nie może być inaczej, jeśli przypomnimy, że większość Jego dzieł ukazywała się po polsku.

Ksiądz Piotr Skarga był pierwszym rektorem założonej przez króla Stefana Batorego Akademii Wileńskiej. To uczelnia niezwykle zasłużona dla kultury i nauki Wielkiego Księstwa Litewskiego oraz Korony. Możemy wskazać nawet pewien drogocenny zabytek, stanowiący symbol łączący tę uczelnię z Uniwersytetem Jagiellońskim. Kiedy w 1900 roku obchodzono 500-lecie odnowienia krakowskiej alma mater przez Jadwigę i Jagiełłę, mieszkańcy Wilna ofiarowali Wydziałowi Filozoficznemu Uniwersytetu Jagiellońskiego berło, z przedstawioną na nim postacią ks. Piotra Skargi. To berło jest przechowywane w Krakowie i do dnia dzisiejszego używane na Uniwersytecie przez wspomniany Wydział Filozoficzny.

Kiedy Skarga powrócił do Krakowa, na szeroką skalę rozpoczął działalność charytatywną. O Piotrze Skardze trzeba wręcz powiedzieć, że był prekursorem działalności dobroczynnej. Założył Arcybractwo Miłosierdzia, działające do dnia dzisiejszego, a także inne instytucje samopomocowe, czy to nakierowane na pomoc ubogim dziewczętom, żebrakom, czy też wszystkim poszukującym możliwości zaciągnięcia nieoprocentowanej pożyczki. Skarga starał się w ten sposób pomagać ówczesnemu niezamożnemu społeczeństwu.

Miernikiem znaczenia Piotra Skargi, nie tylko w czasach staropolskich, ale również w latach narodowej niewoli, było to, że jeden z najważniejszych obrazów Jana Matejki – „Kazanie Skargi” – został poświęcony właśnie Jemu. Ksiądz Piotr Skarga jest na nim przedstawiony jako nauczyciel patriotyzmu, obywatelskości i odpowiedzialności za ojczyznę. Obraz ten został namalowany w Krakowie. Jak widzimy, miasto to wielokrotnie pojawia się w życiu i dorobku Piotra Skargi.

Znaczenie Skargi zostało docenione także współcześnie – poprzez włączenie Jego pochówku do panteonu narodowego przy Kościele św. Piotra i Pawła. Świątynia ta jest miejscem spoczynku dla najwybitniejszych twórców narodowej sztuki, kultury i nauki. Nie mam wątpliwości, że Piotr Skarga do tego grona właśnie należy.

Pomnik ks. Piotra Skargi, zlokalizowany naprzeciw tego kościoła i zarazem w trakcie Drogi Królewskiej, jest swoistą wizualizacją i jednocześnie miejscem pamięci, mającym przypominać tę wielką postać. Rezygnacja z tego pomnika lub jego przesunięcie w inne miejsce oznaczałyby odwrócenie się władz miejskich od staropolskiej kultury i tradycji, których Kraków powinien być strażnikiem. Mam głęboką nadzieję, że do tego nie dojdzie, a pomnik księdza Piotra Skargi będzie stał niezmiennie w tym miejscu, przypominając Jego wielkie zasługi dla Krakowa, dla Polski i dla naszej kultury.

 

dr hab. prof. UJ Zenon Piech


PiotrSkarga.pl

– Niedziela, to „dzień Pański”, dzień Boży, a nie dzień nasz, w którym by nam wolno było robić, co chcemy i spędzić go wedle swego upodobania – powiedział prymas Polski Stefan kard. Wyszyński. Zatem jak najwięcej naszych działań – nie tylko uczestnictwo we Mszy Świętej – powinno być skupionych na Bogu. Jednym z nich może być lektura duchowa, która wzniesie nas ku Bogu, taka jak książka Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski wydana przez nasze Stowarzyszenie.
Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?