Strasburg: trwa rozprawa w sprawie obecności krzyży w sferze publicznej

2010-07-02 00:00:00

Zdaniem jednego z prawników, prof. Josepha Weilera z New York University of Law, wypowiadającego się w kwestii obecności krzyży w sferze publicznej, mimo iż całkowity rozdział Kościoła od państwa może się sprawdzać np. we Francji, to jednak wcale nie oznacza, że wszystkie inne państwa Unii Europejskiej muszą obowiązkowo być świeckie.

Amerykański prawnik pochodzenia żydowskiego przemawiał w środę przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w imieniu państw występujących w tzw. sprawie o włoski krucyfiks.

Siedemnastu sędziów na czele z przewodniczącym trybunału Jean-Paulem Costa ma zadecydować o tym, czy krzyże mogą pozostać we włoskich szkołach, czy też nie. Trybunał właśnie rozpoczął przesłuchania w sprawie apelacji złożonej przez włoski rząd. W listopadzie ub. roku Trybunał w Strasburgu wydał skandaliczne orzeczenie korzystne dla Włoszki fińskiego pochodzenia, która w 2002 r. poskarżyła się, że szkoła publiczna do której uczęszcza dwójka jej dzieci, narusza konstytucyjne prawo wolności poprzez eksponowanie w szkolnych klasach krzyży.

W toku postępowania adwokat Włoszki przekonywał za koniecznością całkowitej sekularyzacji sfery publicznej i oświadczył, że obecność krzyży jest wyrazem tyranii większości w kraju. Oświadczenie to przypomniano w środę na rozpoczęcie apelacji.

Tymczasem rząd włoski opowiedział się za zachowaniem prawa do wolności religijnej i wyrażania swojego unikalnego dziedzictwa kulturowego oraz tożsamości poprzez wieszanie krzyży w szkołach finansowanych z budżetu państwa. 

Prof. Weiler który kieruje katedrą Prawa i Unii Europejskiej na uniwersytecie w Nowym Jorku, reprezentował państwa broniące obecności symboli religijnych w sferze publicznej, które wcześniej zawiązały koalicję i poparły rząd Włoch. Należą do nich: Armenia, Bułgaria, Cypr, Grecja, Litwa. Malta, Monako, Rumunia, Federacja Rosyjska i San Marino. Nieformalnie grupę tę poparły także Ukraina, Serbia, Mołdawia i Albania. Niestety na tej liście nie ma Polski!

Weiler swoją argumentację zaczął od przedstawienia błędnej koncepcji neutralności przyjętej przez sąd. Zauważył, że chociaż Europejska Konwencja Praw Człowieka mówi o „wolności religijnej, jak również wolności od religii", to jednak wcale to nie znaczy, że wszystkie państwa członkowskie muszą być zwolennikami laicyzacji.

Uczony pokazał na przykładzie Francji i Wielkiej Brytanii , że mogą być realizowane różne koncepcje. Na przykład we Francji laicyzacja jest wpisana w samą definicja państwa i dlatego państwo nie może popierać żadnych symboli religijnych w przestrzeni publicznej. Religia jest zepchnięta do sfery prywatnej. Tymczasem w Wielkiej Brytanii ustanowiony jest tzw. kościół państwowy, w którym głowa państwa jest zarazem głową kościoła a członkowie organizacji religijnych są członkami „ex ufficio” organów władzy ustawodawczej. Krzyż znajduje się na fladze a w hymnie jest odwołanie do Boga, by chronił monarchię.

Jego zdaniem istnieje duża różnorodność stosunków państwo - kościół w Europie a zdecydowana większość mieszkańców Europy żyje w państwach, o których z pewnością nie można powiedzieć, że są laickie. Poza tym, w Europie symbol krzyża pojawia się na wielu flagach, herbach, budynkach itp. Weiler uważa, że błędne jest sądzenie, że krzyż jest wyłącznie symbolem narodowym lub religijnym. Dla wielu państw krzyż jest zarówno symbolem narodowym, jak i religijnym, który stanowi o tożsamości. Poprzez obecność krzyży wyraża się także pluralizm i ogromna tolerancja Europy, która respektuje zarówno Francję, jak i Wielką Brytanię, Szwecję i Niemcy, Grecję i Włochy, i wiele innych państw, w których mają miejsce odmienne praktyki a symbole religijne można spotkać w przestrzeni publicznej.

Zdaniem żydowskiego prawnika może się zdarzyć, że w pewnym momencie Anglicy zdecydują się, podobnie jak zrobili to kiedyś Szwedzi, zerwać z kościołem Anglii i mają do tego prawo. Nie może natomiast narzucać konieczności zerwanie tej więzi sąd.

Weiler wskazał także na to, że wciąż myli się pojęcia świeckości i laicyzacji z neutralnością światopoglądową.

Świeckość i laicyzacja jego zdaniem to poglądy polityczne, uznające, że w sferze publicznej nie ma miejsca na religię. Nie są to jednak poglądy neutralne.

Decyzja sądu w sprawie obecności krzyży we włoskiej przestrzeni publicznej, która będzie miała określone skutki prawne także dla pozostałych państw europejskich, ma zapaść pod koniec roku.

Źródło: Zenit.org, AS
– Niedziela, to „dzień Pański”, dzień Boży, a nie dzień nasz, w którym by nam wolno było robić, co chcemy i spędzić go wedle swego upodobania – powiedział prymas Polski Stefan kard. Wyszyński. Zatem jak najwięcej naszych działań – nie tylko uczestnictwo we Mszy Świętej – powinno być skupionych na Bogu. Jednym z nich może być lektura duchowa, która wzniesie nas ku Bogu, taka jak książka Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski wydana przez nasze Stowarzyszenie.
Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?