Prześladowani za przekonania

2004-08-30 00:00:00
Prześladowani za przekonania

Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej
im. Ks. Piotra Skargi
ul. Jozefitów 9/4
30-039 Kraków




Na skutek nacisków homoseksualnego lobby oraz Rządu RP (Ministerstwa Infrastruktury i Wiceprezesa Rady Ministrów) otrzymaliśmy od Poczty Polskiej pismo z odmową dystrybucji druków bezadresowych sprzeciwiających się promocji homoseksualizmu i legalizacji związków homoseksualnych. Celem naszej akcji jest obrona małżeństwa i rodziny przed prawnym zrównaniem jej z dewiacyjnymi związkami. Projekt ustawy zrównującej pary homoseksualne z małżeństwem i rodziną został już przedłożony w polskim parlamencie. Małżeństwo jako związek kobiety z mężczyzną, ze względu na swą niepowtarzalną rolę społeczną, przez tysiąc lat polskiej historii cieszyło się przywilejami i ochroną prawa. Jednak dziś agresywne grupy czyniące z homoseksualizmu ideologię, dążą do prawnej degradacji małżeństwa i rodziny. Korzystając z obywatelskich praw do wyrażania swoich opinii, a więc możliwości sprzeciwu wobec projektów prawa uważanego za społecznie niesprawiedliwe, postanowiliśmy publicznie wyrazić swoje stanowisko na temat ustawy o tzw. związkach partnerskich. Okazało się jednak, że organizacje homoseksualne, jak i wspierający je przedstawiciele władz, posuwają się do niedemokratycznych i dyskryminujących metod w celu uniemożliwienia nam dotarcia za pośrednictwem Poczty Polskiej do szerokiego kręgu obywateli. Widać, że w przypadku niepopularnych społecznie aktów prawnych przedstawiciele rządu uciekają się do totalitarnych praktyk minionej epoki, aby zamknąć usta ewentualnym przeciwnikom. Stając w obronie zasad moralnych i małżeństwa staliśmy się ofiarami niewybrednej kampanii homoseksualnego lobby, które za pośrednictwem władz próbuje uniemożliwić nam dalsze działania informujące polskie społeczeństwo o zagrożeniach płynących z promocji i legalizacji związków homoseksualnych. W tej sytuacji uważamy, że to właśnie Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi jest dyskryminowane ze względu na propagowane wartości i chrześcijańskie przekonania, gdyż usiłuje się go pozbawić podstawowego prawa do publicznego wyrażania stanowiska, które przysługuje wszystkim organizacjom społecznym w naszym kraju oraz stanowi jeden z fundamentów funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego.

Kraków, 11 sierpnia 2004 r.

Sławomir Olejniczak
Prezes
Stowarzyszenia
Sławomir Skiba
Wiceprezes
Stowarzyszenia
– Niedziela, to „dzień Pański”, dzień Boży, a nie dzień nasz, w którym by nam wolno było robić, co chcemy i spędzić go wedle swego upodobania – powiedział prymas Polski Stefan kard. Wyszyński. Zatem jak najwięcej naszych działań – nie tylko uczestnictwo we Mszy Świętej – powinno być skupionych na Bogu. Jednym z nich może być lektura duchowa, która wzniesie nas ku Bogu, taka jak książka Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski wydana przez nasze Stowarzyszenie.
Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?