W obliczu coraz większej liczby rozpadających się małżeństw wiele osób, którym związek się nie udał, myśli o "rozwodzie kościelnym". Rozwód taki miałby na celu spełnienie nadziei wyrażonej w słowach: "A może tym razem mi się powiedzie?". Tymczasem Kościół Rzymskokatolicki uznaje związek mężczyzny i kobiety złączonych przysięgą małżeńską, proklamowaną uroczyście w kościele w obecności świadków, za nierozerwalny. Wywołuje to frustrację nawet u osób wierzących, którym "nie układa się" w życiu. Widząc totalny upadek świeckiej instytucji małżeństwa w Europie, nie mając w otaczającym społeczeństwie prawie żadnych przykładów trwałych i zdrowych więzi małżeńskich, wierni zadają pytanie: "Dlaczego Kościół nie pozwala na rozwody?".
W obecnie obowiązującej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, uchwalonej w 1997 roku - artykuł 38 ma brzmienie: "Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia". Jest więc jednoznaczna ochrona życia każdego człowieka, a więc narodzonego i nienarodzonego, oczywiście także chorego, niepełnosprawnego, czy w podeszłym wieku. Współczesna nauka, medycyna, jednoznacznie stwierdza, że życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia, a więc jest ono chronione naszą ustawą zasadniczą.
Sprawa nominacji Arcybiskupa Stanisława Wielgusa na Metropolitę Warszawskiego wywołała istną burzę w związku z ujawnieniem jego współpracy z komunistyczną SB i natychmiastowym odwołaniem go przez Stolicę Apostolską z powierzonej funkcji. Jest to fakt gorszący, ale jako katolicy powinniśmy pamiętać, że Chrystus Pan zapowiadał zgorszenia: "Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą" (Łk 17,1).
Czytelnicy czasopisma "Catolicismo" przyjmowali zawsze z zainteresowaniem rozprawy dotyczące problemu stosunków między Kościołem a państwem, przypuszczam więc, że przyjmą z sympatią kilka refleksji o dzisiejszym aspekcie tego zagadnienia, mianowicie o wolności Kościoła w państwie komunistycznym. Opublikowałem zatem w numerze 152 tego pisma z sierpnia 1963 roku rozprawę, którą "Catolicismo" zachęcony wielkim zainteresowaniem wywołanym przez to zagadnienie, obecnie publikuje ponownie, uzupełnioną różnymi dodatkami, zamieszczonymi bądź na prośbę przyjaciół, bądź w odpowiedzi na zarzuty zwolenników strony przeciwnej.
Inicjatywa ogłoszenia Chrystusa Pana Królem Polski autorstwa posła Artura Górskiego poparta podpisami 46 parlamentarzystów wywołała istną burzę w wielu środowiskach politycznych, opiniotwórczych i religijnych.
Po zakończeniu wyborów samorządowych, w których zwycięzcą nie okazała się promowana przez media Platforma Obywatelska, nagle wybuchły kolejne afery wokół rządzącej koalicji.
Tradycja to kulturowe dziedzictwo, przekazywane z pokolenia na pokolenie. To ona właśnie rodzi postęp, każde bowiem pokolenie wnosi w to dziedzictwo nowe elementy, czerpiąc jednocześnie z dorobku przeszłości.
Czołowa tuba propagandowa światopoglądu naukowego, jaką jest Gazeta Wyborcza, przeżywa poważne frustracje z powodu podawania w wątpliwość dogmatu ewolucjonizmu, którego jeden z głównych filarów stanowi darwinowska teoria ewolucji gatunków.
Jak można przeczytać w dzienniku "Rzeczpospolita" z 11 października 2006 roku, aktywiści homoseksualni w Szwecji domagają się, aby mogli oddawać krew oraz organy dla chorych. Twierdzą, iż jeśli nikt ich krwi i organów nie użyje będą dyskryminowani. Również w Polsce, jak doniósł niedawno "Dziennik Wschodni", aktywiści homoseksualni postawili podobnie problem. Homoseksualiści oburzają się, że ośrodki krwiodawstwa nie chcą przyjmować od nich krwi.
(...) Błądziłby zresztą bardzo ten, kto by odmawiał Chrystusowi Człowiekowi władzy nad jakimikolwiek sprawami doczesnymi, kiedy On od Ojca otrzymał nieograniczone prawo nad stworzeniem, tak iż wszystko poddane jest Jego woli. (...)
... 
831
832
833
834
835
836
837
838
839