Listy od Przyjaciół
 
Budzicie ludzi z odrętwienia

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Chciałam serdecznie i gorąco podziękować za wszystkie materiały, które otrzymałam od Was jako podziękowanie za udział w Apostolacie Fatimy. (...) Sama świadomość, że nie jest się samą w modlitwie, że są jeszcze osoby, które również modlą się za mnie – daje ogromną siłę. Dziękuję za Msze Święte, które w intencjach Apostołów Fatimy odprawiane są co miesiąc. (...) Pomimo tego, że jestem osobą wierzącą, praktykującą katoliczką, to jednak – czytając Wasze publikacje, a szczególnie mam tu na myśli „Przymierze z Maryją” – muszę przyznać, że dowiaduję się dużo nowych rzeczy, które pogłębiają i umacniają moją wiarę. Na lekcje religii uczęszczałam regularnie, do kościoła chodzę, ale od Was dowiedziałam się np. dlaczego Maryja jest Królową Polski, co to są i w jakich sytuacjach można uzyskać odpusty. Niesamowite wrażenie wywarł na mnie historyczny opis postaci Jezusa (...). Gdyby takie sprawy, dowody i przykłady były omawiane w szkołach na lekcjach religii, gdyby w kościołach na kazaniach poruszano takie tematy – o ile bogatszy duchowo byłby człowiek! Dlatego dziękuję Wam za to, że takie tematy poruszacie i BUDZICIE ludzi z odrętwienia i stagnacji w wierze!
Matka Najświętsza była i jest mi bliska od najmłodszych lat. Doskonale pamiętam wszystkie nabożeństwa majowe i różańcowe, na które zawsze uczęszczałam. (...) Figura Matki Bożej Różańcowej zajmuje zaszczytne miejsce w moim domu. Bez ustanku czuję Jej obecność i opiekę. Gdy rodziła się moja pierwsza córka, moja mama zapaliła świeczkę przy figurze i modliła się. Poród trwał kilkanaście godzin, a świeczka nieprzerwanie się paliła. Zgasła w momencie, gdy moja córka przyszła na świat. (...)
Patrząc na dzisiejszy świat, który odszedł od Boga, zastanawiam się, w jakim świecie kiedyś będą żyły moje dzieci. Trudne to czasy i trudny okres próby dla katolików, dlatego Wasza praca jest jak najbardziej potrzebna. Matka Boża na pewno Wam w tym dziele pobłogosławi! Szczęść Boże!


Dorota